 |
|
On nie napisał bo nie widział od czego zacząć, ona nie napisała bo nie widziała czy on chcę z nia pisać.
|
|
 |
|
: Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy, na uczelnie, czy gdzieś, a potem wracać, znowu, do siebie.
|
|
 |
|
a jak się nam nie uda, zawsze mogę włączyć titanica, zjeść lody czekoladowe, przeczytać wichrowe wzgórza i ogolić się na łyso nie? .
|
|
 |
|
Kochałam Cię... Chyba. Tak mi sie wydawało. Lecz dziś nie potrafie nawet za Tobą zapłakać...
|
|
 |
|
Nie będę z Tobą
polemizowała, gdyż pływasz w
płytkich brodziku
intelektualnym, a Twoja
dedukcja nie odpowiada mojej
elokwencji
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy myślę o Tobie, to rysuję jedną gwiazdkę. I wiesz co? Mam już całe niebo
|
|
 |
|
“potrafiła godzinami, leżeć na łące, wśród trawy. analizując każde z jego słów. nadal to robi. jednak jedynie za pomocą wspomnień.”
|
|
 |
|
już kiedyś kochałam i straciłam ukochanego. przyznaję, że w sprawach sercowych jestem raczej staroświecka. wierzę w braterstwo dusz. każdy z nas przeżywa kiedyś pierwszą miłość. gdy straciłam ukochanego, zostałam z wielką pustką w sercu. przez długi czas sądziłam, że nigdy jej nie wypełnię. były po temu powody. przede wszystkim nasze rozstanie nie sprawiało wrażenia definitywnego. no, nieważne. kiedy mnie rzucił - zupełnie niespodziewanie, tak po prostu - byłam przekonana, że będę musiała zadowolić się kimś.. mniej odpowiednim albo do końca życia zostać sama. | nessuno ♥
|
|
|
|