 |
|
Wierzę, że mnie nie zostawisz, mam to w sercu głęboko, nawet gdy trzeba by było przejść po żarze gołą stopą, żeby udowodnić oddanie .
|
|
 |
|
Nie dotknę gleby, powtarzam po raz który, do kurwy nędzy to nawyk mej natury.
Będę piąć się do góry, mogę ci obiecać - zachowam trzeźwy umysł czując bat na plecach .
Zachowam uśmiech na twarzy wiedząc, że to koniec - tylko bądź koło mnie, bądź koło mnie .
|
|
 |
|
Czasem przy wielkich problemach czuję się jak karzeł .
|
|
 |
|
Boże daj mi cierpliwość, bo ja dasz mi siły to ich wszystkich zapierdole ..
|
|
 |
|
` a ten żart znacie? - 'dla Ciebie wszystko' ...
|
|
 |
|
` a dzisiaj stanowczo przechodzę na odwyk . zastąpię cię gorącą herbatą , czekoladą , paczką fajek i gronem kumpli . mam przed sobą całą noc na zapomnienie .
|
|
 |
|
` Pytasz co u mnie ?. tak poza tym że wyżywam się na ludziach, nosi mnie trochę, powoli tracę sens życia i najważniejszą osobę w życiu to wszystko w porządku.
|
|
 |
|
` Paradoksalne, że przez te przyjemne wspomnienia cierpimy najbardziej.
|
|
 |
|
` ułamek sekundy. usta przy ustach. moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie; 'co my robimy?'. nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. ♥
|
|
 |
|
` życie z dnia nadzień potrafi się kolokfialnie zmienić. nawyki odchodzą w zapomnienie. zawsze po przebudzeniu pierwsze co robiłam, to przeczytanie tych prymitywnych, a jak niezwykłe wiele dających, smsów od Ciebie. teraz telefon służy mi do podświetlenia, kiedy w nocy, w ciemności szukam zapalniczki tylko po to, żeby móc usiąść na rogu łóżka i odpalić papierosa w nadzieji, że uspokoi on moje serce, które wszelkimi siłami stara się wyjść na zewnątrz niczym dziecko tuż przed porodem. nie rozumiem celu tego, że byłeś. przecież wspomnienia bolą, jak żadna inna krzywda, szczególnie fizyczna. skurwysyńsko bolą. w szczególności te najpiękniejsze. wszyscy marzą o wehikule czasu. każdy oddał by wszystko, żeby go mieć. a ja oddałabym wszystko, żeby się go pozbyć. każdej z nocy.
|
|
 |
|
Kartki stargane, cisza się rodzi, pustka, znów wracasz i znów odchodzisz .
Suchej połamanej róży kują kolce, życie bierze oddech, a koniec jest końcem
|
|
 |
|
Możesz iść gdzie tylko chcesz, nas nie zmoczy ten sam deszcz, nie połączy morze łez - to koniec, nigdy już nie wróci, wiesz?
|
|
|
|