 |
|
Nie mów mi jaki mam być, morda
|
|
 |
|
wielu mowi ze pewnie jestem chory umyslowo a jesli ktos mnie slucha to ma tez cos z glowa!
|
|
 |
|
Grzeją cię podteksty? Dziwny system grzewczy
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza. I znów się nie znamy, i mijamy wśród pytań
|
|
 |
|
Nie ma nas, trochę ciężko uwierzyć, bo łatwo coś stracić, a trudniej docenić
|
|
 |
|
Nie możesz zapomnieć? Proszę Cię przestań. Masz rację: życie łamie nam wszystkim serca
|
|
 |
|
przypomnę Ci bo nie tak łatwo jest zapomnieć
|
|
 |
|
Mam pierdolony żal chcę by to było jasne, chciałbym odpuścić, lecz kurwa nie potrafię
|
|
 |
|
I jest Ci trochę szkoda że było coś między Wami, uspokajasz oddech standardowo procentami
|
|
 |
|
Lecz chyba zapomniałem już o nas, przebacz
|
|
 |
|
Płacz, tego tak naprawdę Ci brak.
Jestem tu, czekam i daję Ci ten znak.
Patrz, to jest jak powolne umieranie...
Wypluj mnie już, niech się stanie.
|
|
|
|