 |
|
To wtedy zawarli pakt. Tu i teraz, jak rozbawione dzieci. Gdyby jedno z nich chciało skoczyć czy odkręcić gaz albo się powiesić, czy może połknąć pastylki nasenne, musi zadzwonić do drugiego, by nakłonił go do porzucenia samobójczych myśli. Żartowali na ten temat, jakby w to wierzyli. On czuł, że kiedyś odbierze taki telefon. Ona powie mu:"To ja, siedzę na parapecie".
|
|
 |
|
poczuj zapach dnia, wraz z odjeżdżającym autobusem.
|
|
 |
|
tak jakby nie istniała przyszłość i przeszłość, gdyby tylko liczyła sie ta sekunda.
|
|
 |
|
świeczki na torcie, spadająca gwiazda, te same cyfry w godzinie, rzęsa na policzku- zawsze to samo życzenie.
|
|
 |
|
szczęście to po prostu taki skurcz serca. którego doznaje się czasami. kiedy człowieka przepełnia taka radość. że wprost trudno ją znieść
|
|
 |
|
Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą tylko ciemności.
|
|
 |
|
Nasze zdjęcie na pulpicie, moja cała ściana podpisana twoim imieniem, twoje zdjęcia na biurku. Duże serce na szafce a na nim napis " kocham Cię na zawsze " twoja koszulka w mojej szafie i co ? ty to tak wszystko pozostawiasz? nawet nie wrócisz po tą głupią co noc mokrą od moich łez koszulkę?
|
|
 |
|
pozostało mi archiwum gg, którego nigdy nie odważę się usunąć. rozmowy, które są dla mnie jak, miód na serce, jak bodziec, który pobudza wszystkie wspomnienia. wiem, że nie powinnam, ale czytam je o jakiś czas. są tam zdania, które odrywają mnie od rzeczywistości .
|
|
|
|