 |
|
szacunek? dam ci go tyle, ile dostałam od ciebie. [net]
|
|
 |
|
nie ma kobiet niezrozumiałych, są tylko mężczyźni niedomyślni.
|
|
 |
|
nie mam zamiaru z tobą rywalizować, bo rozpierdalam cię na starcie. [pinger]
|
|
 |
|
znasz moje imię, nie moją historię. słyszałeś, co zrobiłam, ale nie przez co przeszłam.
|
|
 |
|
- zdefiniuj mnie. - w ilu słowach? - w ilu chcesz. - a jakiej opinii się spodziewasz? - hm, nie żebym podpowiadał, ale.. może coś w tym stylu: 'miłość mojego życia, sens wszystkiego'? co myślisz? - znam o wiele trafniejsze. - zamieniam się w słuch. - podły drań. idiota bawiący się każdą napotkaną dziewczyną. sztuczny i fałszywy frajer, który 'odbija' laski swoim kumplom. debil pyskujący rodzicom i nauczycielom. skurwysyn do potęgi dziewiątej! koleś, którego kocham
|
|
 |
|
nie przespane noce, litry wylanych łez, tony wpierdolonej czekolady, wspomnienia dobijające, żyletka i nóż, przyrządy raniące, które zadawały ból fizyczny, by zapomnieć o bólu psychicznym . piosenki, słowa w nich zawarte, które przypominały wspólnie spędzone chwile, czytanie starych sms-ów które wciąż zaśmiecają skrzynkę . papieros w ustach, wódka w butelce, i ich wspólne tonące w płomieniach zdjęcie . - obraz każdej nocy od momentu ich rozstania .
|
|
 |
|
nie interesuje mnie to, że jakaś suka chciała go mieć. on jest mój i chuj . ♥ / Krzysiuu ; **
|
|
 |
|
wczoraj, był jeden z trudniejszych wieczorów. nie miałam już sił z nim rozmawiać, znosić jego humorów. płakałam, łzy nie pozwalały mi, widzieć literek na klawiaturze, dlatego odeszłam od komputera. powoli osunęłam się po ścianie, aż usiadłam na zimnej podłodze, chwytając rękoma kolana. cała drżałam z zimna, z rozpaczy i beznadziei, panowała taka cisza, że było słychać tylko mój płacz, mimo tego, że był dość cichy . nawet nie zauważyłam kiedy zasnęłam . obudziłam się dopiero rano, kiedy listonosz zadzwonił do drzwi .
|
|
 |
|
chciałabym o tej sytuacji powiedzieć : "pierdoli mnie to już " .
|
|
 |
|
Masz wiele przyjaciół ale tak naprawdę nie masz nawet jednej osoby z którą mogłabyś porozmawiać tak od serca . Czasem brakuję Ci tego ale starasz się być silna , ukrywasz emocje wszystko dusisz w sobie . Nigdy nie byłaś ani otwarta ani rozgadana . Zawsze oparciem dla Ciebie była ona. a teraz ? Teraz jesteście dalej dla siebie ważne , tylko już nie tak jak kiedyś . Żyjesz w przekonaniu , że przyjaźń jest najważniejsza lecz nie umiesz powiedzieć jej co tak naprawdę czujesz , wolisz wyżalić się na jakimś portalu internetowym niż tak po prostu z nią porozmawiać . Boisz się odrzucenia .Boisz się , że wyśmieje twoje małe problemy . Widujecie się w szkole bo przecież chodzicie do jednej klasy ale poza nią nie znajdujecie już czasu na swoje plotki i ploteczki .Oddaliła się nie mówi już praktycznie nic o sobie , znudziło ją już twoje codzienne gadanie o nim ale przecież powinna tez umieć Cie wysłuchać i doradzić . Czas się zastanowić czy to doprawdy jeszcze przyjaźń
|
|
 |
|
Poszłam do Hallmark kupić Mojej mamie walentynkę, kiedy zauważyłam starszego pana, który stał naprzeciwko kartek walentynkowych i zastanawiał się, którą ma wybrać. Zdecydowałam podejść do Niego i zapytałam: - szuka Pan walentynki dla swojej żony? Odpowiedział: - Nie. Moja żona zmarła 3 lata temu na raka piersi, ale wciąż kupuję Jej kwiaty oraz kartkę i przynoszę na grób, aby pokazać Jej i udowodnić, że Ona była tylko jedyną kobietą, która mogła kiedykolwiek mieć Moje serce. / kwejk .
|
|
 |
|
To trudne. Myśli splątane, serce rozrywane. Podświadomość ukojona i zatracona. Skarbie, Podaj mi powód, bym uwierzyła, że Ciebie już nie ma. Nie chcę ciągle żyć w niepewności i kłamstwie. Dłużej tak nie wytrzymam, uwierz, ze chce być szczęśliwa. Ciągle telefony, wiadomości, tym mi nie pomagasz. Codziennie przeżywamy ten sam etap. Etap pożegnania, a teraz spójrz jak to wygląda. Tak, nic to nie zmienia. Nadal jest po staremu. Nie potrafimy się od siebie uwolnić...
|
|
|
|