 |
|
po pierwsze zdradzę ci sekret schowaj go w sobie
wiesz najszczęśliwszy będę będąc przy tobie
po drugie powiem ci znowu coś w zaufaniu
Kocham cie całym sercem zrozum draniu
po trzecie ty i ja - czyli my i końca finał
po czwarte weź to serce i na zawsze zatrzymaj
bije tylko gdy jest przy tobie tak mocno stale
swym rytmem jak bit ten to po piąte i dalej
kochanie czasem źle ci jest i smuci się człowiek
nie kryj łez przede mną które płyną z pod powiek
odstaw na bok wszystko to co wkurza na co dzień
przytul się mocno płacz smutkiem się podziel
jestem tutaj nie pozwól bym czuł się niepotrzebny
nie chce patrzeć jak się meczysz gdy coś cie gnębi
słoneczko zakończ ten wieczny za szczęściem pościg
tutaj Miłość jest życiem, śmiercią brak miłości / Tali - Kocham i Nienawidze
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć,
|
|
 |
|
Przytuliłam się do niego mocno i nie mogłam opuścić jego ramion. Z moich oczu spływały łzy, a on milczał, coraz to mocniej mnie obejmując. 'Pociąg zaraz odjeżdża' - usłyszeliśmy głos starszego mężczyzny, który stał tuż za nami. 'Proszę wsiadać' - dodał. Popatrzyliśmy sobie ostatni raz prosto w oczy, a ja wprost wybiegłam z jego objęć. Łzy płynęły, wbiegałam do pociągu, obijając walizkami o ściany przedziałów. Usiadłam, w ogóle się nie ruszając. Wciąż płakałam, płakałam jak nigdy. Ogromnie bolała myśl, że więcej go nie zobaczę. Ogromnie bolała mnie myśl, że powiedziałam mu 'kochanie, przecież ja wrócę za miesiąc, nie będzie tak źle'.
|
|
 |
|
w udawaniu , że już mi na tobie , nie zależy doszłam do perfekcji .
|
|
 |
|
Czuję ból. To nie jest ból fizyczny, lecz psychiczny. Przeszywa każdą cząsteczkę mojej duszy. Nie rozumiem czemu odwiedził akurat moją osobę. Może dlatego że już nie wytrzymuje. Jestem zmęczona ciągłym spełnianiem czyichś oczekiwań, a nawet obietnic złożonych samej sobie. Mam dość niepewności, która towarzyszy mi każdego dnia. Czuję się samotna, bo wiem, że nie ma osoby dla której byłabym najważniejsza. Może mam jakieś urojenia, a w moim przypadku to bardzo możliwe. Jednak chce zostawić to wszystko i uciec, jak najdalej.
|
|
 |
|
- uwielbiam Cię. - pf. ja to uwielbiam czekoladę, herbatę, tymbarki i żelki. Ciebie kocham
|
|
 |
|
kiedy tonęłam nikt nie słyszał mojego SOS .
|
|
 |
|
jadąc pociągiem wpatrywałyśmy się za okno . oczekiwałyśmy czegoś co miało nigdy nie nastąpić .
|
|
 |
|
Ciekawe, czy kiedykolwiek na moje 'kocham cię', zaczęło mu bić szybciej serce. Ciekawe, czy kiedy byłam w szpitalu, chociaż raz zastanawiał się, jak się trzymam. Ciekawe, czy całując się ze mną, czuje w brzuchu motylki. Ciekawe, czy czasami mu się śnie. Ciekawe, czy myśli o mnie poza czasem, kiedy napiszę wiadomość, czy się spotkamy. Ciekawe, czy kiedykolwiek nie mógł zasnąć, bo siedziałam w jego głowie i nie chciałam wyjść. Ciekawe, czy kiedyś, mówiąc 'to moja dziewczyna', poczuł dumę. Ciekawe, czy oddałby za mnie życie, bo ja za niego tak.
|
|
 |
|
Między mną, a nim jest cienka granica i to ja decyduję kiedy ją przekrocze.
|
|
 |
|
'Dasz radę' - powiedziała przyjaciółka, przytulając mnie do siebie. Nie mówiłam nic, nie byłam w stanie, ale w głowie wciąż siedziały mi pytania - co jeśli nie dam, co jeśli się załamię, nie podniosę, znowu zacznę pić i palić, zniszczę się doszczętnie lub będę chciała popełnić samobójstwo, co jeśli to mnie zabije, co jeśli nie wytrzymam bez ciebie, jak narkomani nie wytrzymują bez narkotyków, co jeśli zginę, czy w ogóle chociaż raz pożałujesz swoich słów, albo chociaż raz zatęsknisz?
|
|
|
|