 |
|
przyprowadziła Go do domu i przedstawiając swojej mamie, tryskała podekscytowaniem. przedstawiła Go, jako miłość swojego życia. jako ten najgłębszy wdech szczęścia.
|
|
 |
|
Ja: Nienawidzę Cię! Będę to powtarzała dopóki...
On: W to nie uwierzysz! - kończy, przerywając moją myśl, szeroko się przy tym uśmiechając .
|
|
 |
|
Ciągle czekam na Ciebie i wcale Cię nie nienawidzę, o czym doskonale wiesz. Moje słowa: nienawidzę Cię, dupku, znaczą tyle co: każda nanosekunda mojego istnienia przepełniona jest tęsknotą do Ciebie.
|
|
 |
|
Za długo walczyłam o wizę, by odlecieć pierwszym lepszym samolotem do świata pełnego przyzwyczajeń i monotonii.
|
|
 |
|
Nie jest mi dobrze bez Ciebie. Jesteś dopełnieniem mojego szczęście, mojej wieczności w świecie marzeń i nadziei.
|
|
 |
|
Czy może zniknąłbyś i zajął się swoim życiem, ignorując pewne brązowe tęczówki, które z takim uwielbieniem wpatrywały się w Twoje dołeczki idące w parze z uśmiechem i dłonie zwinnie tańczące z ołówkiem po białym parkiecie kartki.
|
|
 |
|
To oczywiste, uzależniłam się od Ciebie.
|
|
 |
|
duze koszulki, lancuchy, spodnie z klinem po kolona kazdy chce tu pokazac jaki z niego mada fakaa
|
|
 |
|
Nie będe dłużej już udawać, że do ciebie nie czuje nic....
|
|
 |
|
Pocałuj mnie w dupę i jak gówno poczuj się,
bo ze wszystkich sił ja dzisiaj pierdolę cię.
Teraz upijam się i robię to, co chcę.
|
|
 |
|
dwa cztery na dobe myślę o Tobie, cokolwiek robię myślę o Tobie.
|
|
 |
|
pozwalam Ci się mną bawić. wykorzystywać. odzieram się dla Ciebie z mojej kobiecej dumy, która kiedyś dla mnie była najwyższą wartością.
|
|
|
|