 |
|
Gdy zapada zmrok, powraca do mnie wszystko. Płaczę.
Nie chce tak dłużej. Niech ktoś uwolni mnie z tych sideł miłości.
|
|
 |
|
Zapisuję wspomnienia łabędzim piórem na kawałku pergaminu.
Złożę go i ukryje w pudełku. A kiedy będę gotowa uchylę wieko i powrócę do tego wszystkiego...
|
|
 |
|
Bez Niego nie chcę dalej iść. Brakuje mi tego, co było .
|
|
 |
|
Ona powstrzyma mnie gdy będę chciała do Ciebie podbiec
powiedzieć jak bardzo tęsknię
Zatrzyma mnie kiedy będę chciała objąć Cię
pocałować
Jestem silna!
Pozwól mi w to wierzyć...
I może po prostu odejdź?
Zostaw mnie
Nie wracaj
|
|
 |
|
Czy kiedyś Ci wszyscy Ludzie dorosną do prawdziwej Miłości?
|
|
 |
|
Już nawet nie mam siły odpowiadać, że minie Jej szybciej niż myśli... Nie wierzy.
|
|
 |
|
Wciąż wysłuchuję jak to Ona bardzo Go kocha! Jak nie mogła Go zauważać wcześniej? Ona chce z Nim być. Z Nim chce dalej iść. To na pewno "nie jest pomyłka". Przecież tak bardzo jest pewna swoich uczuć.
|
|
 |
|
Stan zakochania, zauroczenia, który może tak szybko minąć.
|
|
 |
|
Tylko Ty, Tylko przy Tobie, tylko z Tobą
|
|
 |
|
Ja czekam na dzień, kiedy będę w stanie, kiedy będę gotowa, pewna swoich uczuć. Na dzień, w którym Mu powiem "Kocham". I powie to moje Serce.
|
|
 |
|
Pomyliłam się - tak przecież bywa też .
|
|
 |
|
Twój głos idealnie wypełniał przestrzeń
że nie mógł piekniejszy być już świat.
|
|
|
|