 |
|
pragne byś znów kochał mnie tak, jak kocha się raz _
|
|
 |
|
Twoje ciało mowi mi, że to jest własnie ten dzień.
Ciągle mało ciebie mam a to więcej niz tlen.
|
|
 |
|
Chcę Cie mieć sam na sam.
Nie potrzebny mi tłum.
|
|
 |
|
pocałuj mnie w dupę i jak gówno poczuj się, bo ze wszystkich sił ja dzisiaj pierdolę cię. teraz upijam się i robię to, co chcę.
|
|
 |
|
jeśli nie ma 'po co' to może warto 'mimo wszystko' ? / gimmelove
|
|
 |
|
Na chwilę zamarła, kiedy rozpoznała w nim tego, którego szukała od kilkunastu lat. Uśmiechnął się delikatnie, zachęcając do wypowiedzenia czegokolwiek. Pragnął usłyszeć jej głos. Pragnął odkryć, że wcale się nie zmienił.
|
|
 |
|
Uwielbiał porządek, który ona zburzyła swoją chaotyczną obecnością.
|
|
 |
|
Złapał ją za drugą rękę, w której trzymała musli. Odkryła na dnie jego tęczówek niewypowiedziany słowem żal i przebłyski z przeszłości. Niezrozumienie, które ciągle go prześladowało.
|
|
 |
|
Odwróciła się na pięcie i chciała odejść, ale on zrobił to, co powinien był zrobić kilkanaście lat temu. Powstrzymał ją. Tęsknota ukryła się w opuszkach jego palców. Chciała, żeby za nią poszedł. Nie teraz, kiedyś. W tej odległej przeszłości, którą potrafiła zatrzymać.
|
|
 |
|
Wyswobodziła rękę z jego uścisku i odeszła, zostawiając za sobą jego sylwetkę pełną czułości i wspomnień.
|
|
 |
|
Teraz jest za późno – szepnęła cicho, porażona szczerością jego spojrzenia. – Za późno o kilka tysięcy pustych dni. Tych dni, kiedy powinieneś być.
|
|
 |
|
Historia zatoczyła koło po raz kolejny .
|
|
|
|