 |
|
Kiedyś tylko wstałam sms czekał na mnie,teraz moge wpatrywać się w ekran telefonu godzinami i nic,nie napiszesz już.
|
|
 |
|
I znowu nie moge powiedzieć,że kogoś kocham,bo tego nie czuję.Czuję,że mi zależy,czuję jego brak,czuję że go nie ma i nie będzie,ale to dalej nie jest miłość.
|
|
 |
|
Walentynki spędza sama,są ludzie którzy mnie pocieszają,jest tata,który mi pomoga,jest mama,która daje mi nadzieję,jest babcia,która mnie wspiera,są przyjaciele,którzy dają mi to wszystko razem wzięte,kocham ich.
|
|
 |
|
... i tęsknie i tęsknię i tęsknie i tęsknie,bo tego już nie ma.
|
|
 |
|
serce co dzień prosi o więcej. podświadomość wciąż mówi, że tamto to było za mało.
|
|
 |
|
cholernie współczuję Adamowi i Ewie. na ich drodze nie było dzieciństwa - od razu pojawiła się miłość względem siebie.
|
|
 |
|
kiedy miałam dziewięć lat położyłam na parapecie ostatni list do Świętego Mikołaja, w którym niezdarnym pismem napisałam, żeby spierdalał i że jest skończonym kretynem, bo zeszłoroczny prezent wcale nie miał być trzydziestą barbie, a kenem, którego reszta potrzebowała do utrzymania gatunku. mina mamy, którą przypadkiem nakryłam na otwieraniu tajemniczej koperty, była bezcenna w połączeniu z tłumaczeniem od kogo nauczyłam się używać przekleństw.
|
|
 |
|
wiele razy próbowałam się do niego przekonać, jednak zawsze strzegła mnie ta odraza. dystans do tego jakim był chamem i nieczułym draniem. kiedyś do mnie napisał, czego wynikiem było kilka spotkań. pamiętam kiedy po raz pierwszy spojrzałam w jego oczy, tym samym zakochując się.
|
|
 |
|
- szukam osoby towarzyszącej. - na studniówkę? wesele? - na życie.
|
|
 |
|
niesamowite, jak jedna osoba, może nam sprawnie odebrać umiejętność oddychania.
|
|
 |
|
kobieta nazywa mężczyznę skurwielem zazwyczaj wtedy, kiedy staje się świadoma swoich uczuć względem niego. w końcu przyjmuje do siebie, że to nic innego, niż kochanie.
|
|
 |
|
nie zamykam drzwi na noc. no bo, co jeśli miłość zawita właśnie o tej porze, kiedy ja będę sobie spała w najlepsze i nie usłyszę jej pukania? ta, nie chcąc czekać do rana, odejdzie, a ja będę wyczekiwać na jej ponowne przybycie. nie chcę tak. pragnę mieć ją jak najszybciej, na własność.
|
|
|
|