 |
|
Dlaczego nie potrafisz zrozumieć, jak bardzo Cię kocham i ile dla Ciebie robię. Staje na głowie aby było Ci ze mną jak najlepiej, jednak z Twojej perspektywy wygląda to inaczej. Powoli mam dosyć, brak mi już sił na to wszystko.
|
|
 |
|
Czy nie widzisz tych oczu, co w nich tkwi?
One już się poddały, już dłużej nie będą lśnić, bo zbyt szybko zamkną się z ostatnim płaczem zanim zmienią się w biel.
|
|
 |
|
Zawsze to samo, strach nie ma wyjścia, nie mogę tego przezwyciężyć, nie mogę tego dłużej znieść.
|
|
 |
|
Bezbronna, taka właśnie jestem, zagubiona w rzekomym raju.
|
|
 |
|
Czy jesteś tym, który dzieliłby ze mną życie, który skoczyłby za mną do morza?
Czy jesteś tym, który ma dość cierpienia i nie chce już więcej czuć wstydu?
|
|
 |
|
Nie potrafię się po prostu ukryć przed Twoim objęciem, bo byłeś ze mną w złych dla mnie chwilach i tym sprawiłeś, że czuję się żywa.
|
|
 |
|
Masz coś, czego nie ma żaden inny, wiesz co zrobić kiedy mam Cię już dość, wiesz, jak przybliżyć się do mnie bo jestem uzależniona od Twojego widoku, od Twoich rąk i ust..
|
|
 |
|
Wiem, że jesteś niezależny, jednak próbuję jakoś dotrzeć do Ciebie.
|
|
 |
|
Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz - czuję otaczające Cię puste ściany.
|
|
 |
|
Zabieram swą miłość do innego dnia bo jesteś ze mną w mych myślach, zakochałam się całkowicie.
|
|
 |
|
Mogło trwać wiecznie, jednak wygląda na to, że już teraz dotarliśmy do końca.
|
|
 |
|
Ktoś inny mógł Cię wcześniej zawieść, ale to nie daje Ci powodu do ranienia mnie.
Mogłeś wybrać inną ścieżkę życia.
|
|
|
|