 |
|
Chłopak, któremu zależało jak nikomu wcześniej przepadł, wybrała tego, którego ona kochała najbardziej a z jego miłością bywa różnie.. Czy dobrze wybrała? Chyba jednak nie.
|
|
 |
|
Bądź przy mnie zawsze, oddychaj wraz ze mną a obiecuje, że odwzajemnie i zawsze będę obok.
|
|
 |
|
W pewnym momencie Twojego życia znajdujesz osobę z którą możesz wszystko, z którą uwielbiasz wszystko, począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie, skończywszy na uprawianiu miłości. Osobę, przy której nawet najbardziej prymitywna czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym, czymś niecodziennym. Każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens a kiedy już ją znajdziemy, nie pozwólmy sobie jej odebrać. Szarpmy się z losem, walczmy z przeznaczeniem, ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.
|
|
 |
|
masz obok siebie kogoś istotnego. osobę, dzięki której każdego dnia poranny papieros smakuje o niebo lepiej, a Ty nie masz ochoty zanosić się płaczem, kiedy po przebudzeniu siadasz na brzegu łóżka. osobę dla której używasz perfum, na które musisz odkładać miesiące, tylko dlatego, że raz prymitywnie wspomniała, że 'nieźle pachną'. osoba, która jest. oddycha, nadążając za Tobą. nigdy przed Tobą, zawsze obok Ciebie? Pilnuj jej.
|
|
 |
|
Problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni, dlatego zamiast wlać w siebie szklankę wódki, wylewamy z siebie wiadro łez. Najgorsze - że tego uczucia nie da się powstrzymać, nie panujemy nad tym.
|
|
 |
|
Z poznania żadnej osoby na tym parszywym świecie nie cieszę się tak, jak z poznania Ciebie. Leż koło mnie, spaceruj ze mną i pozwalaj mi czuć na sobie swój oddech, od czasu do czasu głaskając moją dłoń.
|
|
 |
|
Czas to nauczyciel, ból to korepetytor a wynagrodzenie tej, czasem długotrwałej nauki, udowadnia, że warto.
|
|
 |
|
Chyba każdy się ze mną zgodzi, że każdy na tym świecie potrzebuje swoich osobistych ramion, w których czuje się bezpiecznie.
|
|
 |
|
mogę się porównać do mojej ulubionej Yamahy, która pędzi przez zakorkowane miasto omijając każdy samochód, pędzi dobre 200km/h i nie chce się zatrzymać, jednak brakuje powoli jej benzyny, tak samo jak mi tchu, jadąc tak boję się, że gdzieś się rozbiję, nie zapanuję nad maszyną - życiem i zahaczę o czyjeś lusterko, po czym rozpieprzę się na drzewie - depresja. zniszczę niebieskie owiewki - ciało bez blizn oraz podrę nowy kombinezon - zaufanie. z kasku - serca też pewnie nic nie zostanie bo uderzę nim w kierownicę - zimna dłoń, którą ktoś kradnie moje serduszko. będę kolejną motocyklową legendą - znów umrę psychicznie, tyle że to co najważniejsze - oczy moje zostaną, znów manetka od motocykla, którą można bawić się na różne sposoby ulegnie urazowi - to tak jak zabawa wzrokiem, patrzysz i nagle się zakochujesz - umierasz.. ~`pf
|
|
 |
|
Czy zdołam coś zmienić i wytrwać? Ty spójrz w moje oczy, daj nadzieje i wybacz.
|
|
 |
|
"Kolejne jutro, kolejna zabliźniona rana, szkoda tylko że się nadal między nami nie układa."
|
|
 |
|
Wtedy też kurwy zawistne,oczerniały moje serce, Teraz wiem,im wyżej jestem,tym jest ich więcej...
|
|
|
|