 |
|
Coraz bardziej to chore, powiedz co z Tobą człowiek
Czego jeszcze od Ciebie znów się o sobie dowiem.
|
|
 |
|
Dobrze, że jesteś. Każdego dnia. Łatwiej powietrze dzielić na dwa.
|
|
 |
|
Człowiek tak szybko się przyzwyczaja do drugiego człowieka... Mieszkamy razem 2 miesiące i te wspólne dni pod jednym dachem sprawiły, że wieczór bez Ciebie okazuje się strasznie nudny i taki "nieswój", weekend to jak miesiąc, ciągnie się i ciągnie... A teraz mamy spędzić osobno tydzień... Wydaje mi się to niemożliwe. Tęsknota rozrywa moje serce chociaż widzieliśmy się 4 godziny temu...
|
|
 |
|
nie pytasz dokąd idę,
ale wiem,
że idziesz ze mną
|
|
 |
|
i choć przeciwko nam może być cały świat.
strach i ogłada widzisz, tego nam brak
|
|
 |
|
Mrugasz do mnie okiem, ja rozbieram cię wzrokiem.
Jak rozbierany poker potem wciągnę cię jak kokę
|
|
 |
|
My niesiemy dla was bombę
Te znaki wróża wojnę
Te znaki wróża dużo
Wróżą czasy niespokojne
Niesiemy dla was krew
Staremu światu wbrew
Zrobimy wszystko w pesz
Obrócimy w kurz
|
|
 |
|
zostań proszę ze mną kiedy spadam...
|
|
 |
|
Pale papierosa i patrze w twoje oczy myśląc że to piekło nigdy się nie skończy..."
|
|
 |
|
'Wiem że teraz masz kogoś nowego na oku
Ja dam rade poczekam i będę obserwować z boku'
|
|
 |
|
`To ta ucieszona morda, cechuje mnie forma, Szara postać w za dużych portkach.`
|
|
 |
|
Możesz iść na szczyt, albo pójść na dno.
|
|
|
|