 |
|
Złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom. / Pihu
|
|
 |
|
Czasem w jednej chwili potrafię znienawidzić cały świat i wszystkich. Nawet bez najmniejszego powodu. I nie,to nie jest kaprys.Wiele razy dostałam nóż w plecy,gdy myślałam,że dostanę wsparcie. Ludzie to pieprzeni hipokryci,kurwa.I choćbyś się starał,nigdy nie otrzymasz tego ile dajesz w zamian,nigdy.Możesz oddać całego siebie,a potem nie zostanie Ci już nic.Nawet to pieprzone,naiwne serce odwróci się od Ciebie. Ile razy zagryzałaś wargi i wyłączałaś mózg na przeplot jego słów,bo wiedziałaś,że to kolejne żenujące kłamstwa? Chciałaś wierzyć.Chciałaś wierzyć,bo wierzyłaś w niego,a ten cholerny palant kopnął Cię w brzuch odbierając oddech i odebrał Ci siebie,odbierając wszystko,czym był.
|
|
 |
|
znów pada deszcz, nie potrafię tego znieść już, dosyć mam przeszkód, nie umiem przez to przejść tu..............................................................
|
|
 |
|
jestem zmęczona, głównie jestem zmęczona tym, jacy są ludzie dla siebie. zmęczona jestem tym cierpieniem, które czuję i słyszę codziennie. chcę z tym skończyć. za dużo tego. to tak jakbym miał w głowie kawałki szkła. PRZEZ CAŁY CZAS. rozumiesz?
|
|
 |
|
Dokładnie pamiętam naszą ostatnią rozmowę. Zrozumiałam wszystko choć nasze usta milczały.
Twoje serca idealnie przekazało, że już do siebie nie należymy / i.need.you
|
|
 |
|
nie zaczynaj czegoś, czego nie jesteś w stanie skończyć. nie zaczynaj czegoś, co budzi w Tobie strach. nie zaczynaj czegoś, do czego jeszcze nie dorosłeś.
|
|
 |
|
Nie winię moich znajomych za to, że nie potrafili mi pomóc. Niby jak to mieli zrobić? Ja praktycznie nigdy nie okazywałam swoich słabości. Nie chodziłam ze smutną miną, nie płakałam im w rękach, praktycznie się nie skarżyłam. Zawsze odpowiadałam, że jest już dobrze, jestem przecież tak bardzo silna, że ze wszystkim świetnie sobie radzę. Zawsze udawałam tak doskonale, że oni we wszystko mi wierzyli. Trochę nimi manipulowałam. Stworzyłam drugą mnie, która nie posiadała problemów, boleści czy zmartwień. Sądzę, że tak po prostu było łatwiej. Nie chciałam litości, smutnych spojrzeń i słów 'nie zasługiwał na Ciebie, musisz zapomnieć'. Wolałam to przegryźć sama w sobie. Wolałam płakać nocami do poduszki, a każde emocje pozostawiać w wirtualnym świecie. Świetnie odegrałam tą rolę. Niektórzy do dziś nie wiedzą ile cierpienia kosztowała mnie moja miłość. / napisana
|
|
 |
|
kiedyś wrócę w tamto lato, jak łączyła nas chemia... się było hen wysoko, a spadało się pięknie - szkoda tylko, ze nie było stać nas na więcej.
|
|
 |
|
nie mam ochoty się śmiać, a przecież tak bardzo lubię . nie mam ochoty rozmawiać i z nikim się widzieć . nie chcę czytać, oglądać i być . chcę uciec . ale to też nie jest proste . bo jak uciec przed myślami ? idę spać . to pomaga . ale nie zawsze, i tylko na chwilę . przykładam głowę do poduszki, zamykam oczy i czekam, aż odlecę . czekam . czekam i nic .
|
|
 |
|
wiem , byłam Twoim tłem , chwilą bez znaczenia.
|
|
 |
|
Każdy z nas czegoś żałuje. Każdy z nas w nieodpowiednim momencie powiedział kilka słów za dużo. Każdy z nas, chociaż raz powiedział “nie”, wtedy, gdy serce tak cholernie błagało o “tak”. Każdy z nas wybrał niewłaściwą drogę, niewłaściwego człowieka u boku i niewłaściwe emocje. To nic złego popełniać błędy.
|
|
 |
|
wzrok masz chłodny, a ja blade policzki i nic nie zmieni w moim życiu to, że mi się przyśnisz:)
|
|
|
|