głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aggula2706

miałeś usta o smaku whisky z nikotynowym oddechem.

koffi dodano: 27 czerwca 2011

miałeś usta o smaku whisky z nikotynowym oddechem.

to był jej najpiękniejszy sen od kilku długich dni. siedziała tam gdzie jeszcze parę miesięcy temu trzymał ją za rękę. całował po szyi i tulił do siebie. płakała. obok niej nikt nie siedział. łzy wartko płynęły z jej oczu plamiąc ciemną koszulkę. tęskniła za jego czułymi gestami i barytonem  który za każdym razem przeszywał jej ciało pobudzając serce o kilkaset bić. nie wiedziała jak ma żyć. gubiła się w tym wszystkim bez niego. zagryzła spazmatycznie wargę kiedy ujrzała że ktoś z naprzeciwka bacznie ją obserwuję. przetarła nerwowo oczy i zobaczyła jego. ruszył w jej stronę.   co tu robisz?   spytał nie okazując żadnych uczuć.   czekam na kogoś..   powiedziała cicho spuszczając głowę. słyszała jak odchodzi. jak idzie w tą stronę skąd przyszedł. jak stawia kroki na mokrej ziemi. zaraz jednak obrócił się podbiegł do niej.   już jestem..   wyszeptał obejmując ją i całując w usta.  happylove   dziękuję.   3

sexsiasta dodano: 27 czerwca 2011

to był jej najpiękniejszy sen od kilku długich dni. siedziała tam gdzie jeszcze parę miesięcy temu trzymał ją za rękę. całował po szyi i tulił do siebie. płakała. obok niej nikt nie siedział. łzy wartko płynęły z jej oczu plamiąc ciemną koszulkę. tęskniła za jego czułymi gestami i barytonem, który za każdym razem przeszywał jej ciało pobudzając serce o kilkaset bić. nie wiedziała jak ma żyć. gubiła się w tym wszystkim bez niego. zagryzła spazmatycznie wargę kiedy ujrzała że ktoś z naprzeciwka bacznie ją obserwuję. przetarła nerwowo oczy i zobaczyła jego. ruszył w jej stronę. - co tu robisz? - spytał nie okazując żadnych uczuć. - czekam na kogoś.. - powiedziała cicho spuszczając głowę. słyszała jak odchodzi. jak idzie w tą stronę skąd przyszedł. jak stawia kroki na mokrej ziemi. zaraz jednak obrócił się podbiegł do niej. - już jestem.. - wyszeptał obejmując ją i całując w usta. /happylove - dziękuję. < 3

dzięki. teksty sexsiasta dodał komentarz: dzięki. do wpisu 27 czerwca 2011
1000 obserwowanych . dziękuje . 67 000 wejść . dziękuje . 731 cytowań . dziękuje . Moje wpisy nie są tego warte  ale WIELKIE DZIĘKI :3 ♥ kocham was morrddkii

koffi dodano: 27 czerwca 2011

1000 obserwowanych . dziękuje . 67 000 wejść . dziękuje . 731 cytowań . dziękuje . Moje wpisy nie są tego warte, ale WIELKIE DZIĘKI :3 ♥ kocham was morrddkii *;

  podziękuj panu ładnie za to  że poświęcił ci czas   skradł kilka pocałunków  uśmiechnął się niezliczoną  ilość razy. wspomniał coś  że jesteś ważna patrząc   prosto ci w oczy  a potem odszedł. to miło z jego strony.

koffi dodano: 27 czerwca 2011

- podziękuj panu ładnie za to, że poświęcił ci czas, skradł kilka pocałunków, uśmiechnął się niezliczoną ilość razy. wspomniał coś, że jesteś ważna patrząc prosto ci w oczy, a potem odszedł. to miło z jego strony.

bo sztuką zapomnienia jest znaleźć osobę  która pomoże  ci zapomnieć mimo  iż wie  że twoje serce nadal nie bije...

koffi dodano: 27 czerwca 2011

bo sztuką zapomnienia jest znaleźć osobę, która pomoże ci zapomnieć mimo, iż wie, że twoje serce nadal nie bije...

jeśli zachowasz mojego esa   kochasz mnie. jeśli wykasujesz   pragniesz mnie. jeśli odpiszesz   chcesz ze mną być. a jeśli nie odpiszesz   nie możesz beze mnie żyć. no i co teraz zrobisz ?  eloszmero

sexsiasta dodano: 27 czerwca 2011

jeśli zachowasz mojego esa - kochasz mnie. jeśli wykasujesz - pragniesz mnie. jeśli odpiszesz - chcesz ze mną być. a jeśli nie odpiszesz - nie możesz beze mnie żyć. no i co teraz zrobisz ? [eloszmero]

Siedziała na boisku. Ubrana w dresy i bluzę brata piła kolejne piwo. Z słuchawek dobiegał głos Ostrowskiego  a z jej ust ciche szepty. 'Gadasz do siebie?' Usłyszała nagle i jej ciało przeszył dreszcz. Ten głos rozpoznałaby wszędzie  nawet w najgorszym hałasie. Nie podniosła głowy. 'Nic Ci do tego.' Warknęła  wciąż patrząc w ziemię. Przykucnął i wtedy jego zapach oplótł się wokół jej ciała. Wstała  upuszczając butelkę. 'Po co przyszedłeś?!' Ryknęła na całe gardło. 'Uspokój się. Chciałem pogadać.' Szepnął  wyciągając rękę w jej stronę. 'Nie. Nie będziemy rozmawiać. A wiesz dlaczego? Bo kiedy Ty odwrócisz się i pójdziesz w swoją stronę  ja zostanę z dźwiękiem Twojego głosu w uszach i to ja będę wyć przez kolejne miesiące. A teraz spuść wzrok i wynoś się w końcu z mojego życia!' Brakowało jej powietrza. Chłopak zaczął iść w przeciwną stronę. 'Zostań.' Szepnęła z nadzieją  że nie usłyszy. Wrócił się. Zamknął jej ciało w żelaznym uścisku. Doskonale znała smak pożegnań.   just love.

mietowyusmiech dodano: 27 czerwca 2011

Siedziała na boisku. Ubrana w dresy i bluzę brata piła kolejne piwo. Z słuchawek dobiegał głos Ostrowskiego, a z jej ust ciche szepty. 'Gadasz do siebie?' Usłyszała nagle i jej ciało przeszył dreszcz. Ten głos rozpoznałaby wszędzie, nawet w najgorszym hałasie. Nie podniosła głowy. 'Nic Ci do tego.' Warknęła, wciąż patrząc w ziemię. Przykucnął i wtedy jego zapach oplótł się wokół jej ciała. Wstała, upuszczając butelkę. 'Po co przyszedłeś?!' Ryknęła na całe gardło. 'Uspokój się. Chciałem pogadać.' Szepnął, wyciągając rękę w jej stronę. 'Nie. Nie będziemy rozmawiać. A wiesz dlaczego? Bo kiedy Ty odwrócisz się i pójdziesz w swoją stronę, ja zostanę z dźwiękiem Twojego głosu w uszach i to ja będę wyć przez kolejne miesiące. A teraz spuść wzrok i wynoś się w końcu z mojego życia!' Brakowało jej powietrza. Chłopak zaczął iść w przeciwną stronę. 'Zostań.' Szepnęła z nadzieją, że nie usłyszy. Wrócił się. Zamknął jej ciało w żelaznym uścisku. Doskonale znała smak pożegnań. / just_love.

potrzebuję Cię...  natychmiast.  s

sexsiasta dodano: 26 czerwca 2011

potrzebuję Cię... natychmiast. [s]

wszyscy wokół mówią o wakacyjnej miłości  może byśmy spróbowali?  n

sexsiasta dodano: 26 czerwca 2011

wszyscy wokół mówią o wakacyjnej miłości, może byśmy spróbowali? [n]

  jesteś w związku?   taa  chyba z samotnością.  n

sexsiasta dodano: 26 czerwca 2011

- jesteś w związku? -taa, chyba z samotnością. [n]

w nikotynie najbardziej uwielbiam to  że mnie zabija

koffi dodano: 26 czerwca 2011

w nikotynie najbardziej uwielbiam to, że mnie zabija

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć