głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika agatheway

Dwie rzeczy  które bardzo trudno powiedzieć : Cześć po raz pierwszy i do widzenia po raz ostatni.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Dwie rzeczy, które bardzo trudno powiedzieć : Cześć po raz pierwszy i do widzenia po raz ostatni.

Gorsze  od słów jest milczenie. Zwłaszcza gdy czekasz  na jego reakcje  na to by dowiedzieć się czy on tęskni  pragnie  kocha  ale on milczy.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Gorsze, od słów jest milczenie. Zwłaszcza gdy czekasz, na jego reakcje, na to by dowiedzieć się czy on tęskni, pragnie, kocha, ale on milczy.

Próbowałam żyć jak dawniej. Mówili tylko  że stałam się trochę bardziej milcząca. Nie mieli pojęcia  co siedzi we mnie. Czułam nie tylko ból psychiczny  ale i fizyczny. Serce wariowało  gdy tylko słyszałam gdzieś Twoje imię. Chwilami miałam trudności z oddychaniem  podczas wracania do naszych wspólnych wspomnień. Nieprzespane noce  stały się dla mnie codziennością. Myślałam o Tobie  tylko o Tobie. Nie docierało do mnie  że to już koniec. Nie potrafiłam wyobrazić sobie tego  że jutro nie zobaczę Twojej uśmiechniętej twarzy  oczu przepełnionych szczęściem. Nie umiałam pogodzić się z tym  że odszedłeś na dobre.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Próbowałam żyć jak dawniej. Mówili tylko, że stałam się trochę bardziej milcząca. Nie mieli pojęcia, co siedzi we mnie. Czułam nie tylko ból psychiczny, ale i fizyczny. Serce wariowało, gdy tylko słyszałam gdzieś Twoje imię. Chwilami miałam trudności z oddychaniem, podczas wracania do naszych wspólnych wspomnień. Nieprzespane noce, stały się dla mnie codziennością. Myślałam o Tobie, tylko o Tobie. Nie docierało do mnie, że to już koniec. Nie potrafiłam wyobrazić sobie tego, że jutro nie zobaczę Twojej uśmiechniętej twarzy, oczu przepełnionych szczęściem. Nie umiałam pogodzić się z tym, że odszedłeś na dobre.

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie  że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni  wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj  jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz  że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony  z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa  to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń. ' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć  że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj, jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń. ' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

Największą ironią jest fakt  że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą na uśmiechnięcie do której bym się zdecydowała.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Największą ironią jest fakt, że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą na uśmiechnięcie do której bym się zdecydowała.

Chciałabym  aby spojrzał na mnie tak samo jak w dzień  gdy pierwszy raz powiedział  że kocha.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Chciałabym, aby spojrzał na mnie tak samo jak w dzień, gdy pierwszy raz powiedział, że kocha.

Brakuje nam odwagi  żeby podążać za marzeniami  za znakami. Może stąd bierze się smutek?

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Brakuje nam odwagi, żeby podążać za marzeniami, za znakami. Może stąd bierze się smutek?

Wolę powiedzieć zwyczajowe  kurwa  niż pierdolić 30 sekund  bardzo mnie irytują nierówności chodnika  które znienacka narażają mnie na upadek .

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Wolę powiedzieć zwyczajowe "kurwa" niż pierdolić 30 sekund "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek".

Ich habe wyjebane.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Ich habe wyjebane.

Kochanie nie musisz mnie unikać   możesz być 'dostępny'   nie napiszę .

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Kochanie nie musisz mnie unikać , możesz być 'dostępny' , nie napiszę .

Mam nieopisaną ochotę napisać Ci na gg   pieprz się   z milion razy   ale nie zrobię tego z obawy   że mógłbyś mnie posłuchać .

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Mam nieopisaną ochotę napisać Ci na gg " pieprz się " z milion razy , ale nie zrobię tego z obawy , że mógłbyś mnie posłuchać .

Pogubiła się we wszystkim jak małe dziecko  nieświadome jeszcze tylu spraw.

wioleczek dodano: 16 marca 2011

Pogubiła się we wszystkim jak małe dziecko, nieświadome jeszcze tylu spraw.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć