 |
|
Jeśli chcesz mieć kobietę, to nigdy nie możesz jej zawieść - to proste.
|
|
 |
|
od kilku miesięcy nie potrafię ufać ludziom - może to i lepiej, przynajmniej się nie zawodzę
|
|
 |
|
- nie puszczę Cię! - puszczę się sama, mamo.
|
|
 |
|
W trakcie rozmowy z nim dość często pisała "ZW". Bez skutku czekała, aż zorientuje się, że tu wcale nie chodziło o "zaraz wracam" tylko "zostań wiecznie"
|
|
 |
|
I strzeż, mnie Boże, żebym nie złamała, piątego przykazania dekalogu, 'nie zabijaj', jak zobaczę, tą Sukę , na oczy .! :D
|
|
 |
|
Zmiana ról kotku xd
Teraz to ja mam wyjebane a Ty sie starasz xd
|
|
 |
|
- Nadal jesteś smutna, prawda ? - Nie, tylko zmęczona. - Czym ? - Walką o coś bardzo pięknego. - Nie zdobyłaś tego? - Kiedy wyciągam rękę to się oddala. Unosi wysoko, wysoko i pęka... Jak bańka mydlana. Dotkniesz jej i puff. Znika...
|
|
 |
|
Siedząc i zastanawiając się nad moją egzystencją stwierdzam: z czasem się zapomni. Gdy czytam o wacie cukrowej, to nie przypomina mi się, że jedliśmy ją razem. To, że na fejsiku w 'kto i na ile procent Cię kocha' pojawia się Twoje imię i przy nich 100% nie wywołuje na mnie wielkiego wrażenia. Jeśli na lekcjach ktoś mówi imię stworzenia, z którym związane jest Twoje nazwisko- także jedno wielkie nic. Teraz wiem, że to była głupia, szczeniacka chęć posiadania kogoś na siłę, miłością tego nazwać nawet nie można.
|
|
 |
|
Bo bez Ciebie mam wrażenie, że żyję tylko połową siebie.
|
|
 |
|
Wystarczy mi Twój uśmiech. Ten, którym porozumiewamy się bez słów.
Uśmiech, który oboje tak dobrze znamy, który mówi:
jestem tu z Tobą i zawsze będę.
Omijając wątpliwości, nie zważając na nic, po prostu być razem.
|
|
 |
|
-Wiktoria ! słuchasz co mówię?! - powiedziała moja młodsza siostra po dziesięciominutowym monologu
z którego nie zrozumiałam ani jednego zdania. - yyy. młoda idź stąd, mam Cię dość. spierdalaj.
- powiedziałam dość zdezorientowana. - aha. piszesz z jakimś swoim kochasiem nie? - spytała \
arogancko. - powiedziałam coś! spierdalaj młoda! - krzyknęłam już wkurzona. - haha. odbije Ci go
. - powiedziała ze śmiechem. - że słucham? dziecko Ty masz 5 lat! - i? napisz mu, że może przyjechać
do nas i pobawi się ze mną kucykami. - powiedziała i wyszła roześmiana, śpiewając pod nosem '
seksualnie niebezpieczna, taka jestem lubię być niegrzeczna. ' usiadłam spokojnie słuchając muzyki kiedy nagle usłyszałam jak
krzyczy jego imię i to, że ' on jest jej '. hmmm... tsaa, jest zajebista, kocham Ją
|
|
|
|