 |
|
nie mówię, że nie mogę bez Ciebie żyć, bo mogłabym... ale nie chcę.
|
|
 |
|
jeśli mu zależy to napisze pierwszy.
|
|
 |
|
powiedział, że kocha odchodząc. wolałaby, żeby ją nienawidził zostając.
| abstracion
|
|
 |
|
cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno. | abstracion
|
|
 |
|
w pewnym momencie, człowiek jest tak przyzwyczajony do samotności, że boi się zakochać..
|
|
 |
|
rozumiem, że siedzisz i czekasz aż będzie za późno?
|
|
 |
|
czasami zastanawiam się, co Bóg jarał stwarzając faceta.
|
|
 |
|
miłość jak dzwon, po prostu się urywa, wytrzyma przyjaźń, bo zwyczajnie jest prawdziwa..
|
|
|
|