 |
|
Padam na ziemię i przestaję oddychać. Mam zapaść. Lekarz mnie pyta co ćpałem. Skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem. --- Rover
|
|
 |
|
Miłość to wspólne łzy nad porażkami. Jestem z tych, którzy swoje wolą tu przeżywać sami.
Przez to drażnię Cię pewnie. Wiesz, że nawet przez łzy mówiłem, że nie wiem co we mnie siedzi. Bo świat bredzi w kółko i już dawno nas wyprzedził, planując nam ciężkie jutro. --- TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
Dzwonię do Ciebie raz po raz, chociaż pora chora. Odłożona źle słuchawka, martwych rzeczy zmowa. -- Pih
|
|
 |
|
Ponoć nadzieja jest matką głupich, więc jestem najgłupszy, a matka zadaję ból mi po śmierć. Nadzieja umiera ostatnia może, więc dziś wychodzę do kwiaciarni po kwiat na pogrzeb.--- Stochu
|
|
 |
|
Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie. Nie wiem dlaczego to robię, pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie.. --- DGE
|
|
 |
|
Zmieniłam się, jestem cała przerażona, mala, bezbronna, wiecznie na jakichś tabletkach albo po giecie, boję się , ciągle płaczę, bywam tak wycieńczona, ze wydaje mi się ze nie potrafię czytać, nie mogę zasnąć bez słuchania ASMR video, bardzo mało śpię, bardzo dużo płacze, wszystko mnie wzrusza i ciągle czuje, że niczego więcej już od życia nie dostane, że zniszczyłam to, co miałam i kolejnych szans nie będzie, nie wiem, nie dam rady, zmieniam się w tak zastraszającym tempie, zaskakuje sama siebie, nie czuje się już kimkolwiek a co dopiero sobą, bardzo mało czuje w zasadzie, bardziej działam mechanicznie i nie jestem w stanie wyjaśnić ani jednego z moich zachowań, miłość mnie zgubiła, kiedyś, już dawno, a może dopiero przed godziną, zniszczyła mnie miłość którą sama wybrałam.
|
|
 |
|
Sprawiam Ci ból, każdym wpisem. Wiesz że w każdym jest cząstka tęsknoty. Załosnej tęsknoty.
|
|
 |
|
Chcesz bym był z Tobą już zawsze szczery, bym nie ukrywał niczego złego przed Twą osobą. Mówisz że chcesz wiedzieć o wszystkim. Prosisz bym częściej używał rozumu. Starasz się by atmosfera w domu była znośna, bym z chęcią do niego wracał. Przejmujesz się moimi sprawami. Jesteś blisko, nie oczekujesz w zamian niczego wielkiego. To dobrze, nie mogę dać Ci za wiele, nie dlatego że nic nie mam, mam wiele, ale wszystko co najlepsze zarezerwowane jest dla tej jednej osoby, której nie ma , między innymi właśnie dzięki Tobie mamo.
|
|
 |
|
Chciałbym wyciągnąć mój stary telefon by zobaczyć ilość nieodebranych połączeń, chciałbym odpisać na wiadomość, nawet nie po to by wyjaśnić, ale po prostu by poczuć się lepiej, chciałbym nie czuć się dnem, chciałbym poczuć tą siłę, która jeszcze pół roku temu we mnie drzemała. Chciałbym być, choć nie mogę już nawet bywać. Chciałbym. Uwierz, naprawdę bym chciał.
|
|
 |
|
Jak na to wpadłem? Dziś sam nie wiem. To było olśnienie, coś prostego. Wmówienie komuś, że całe nasze dotychczasowe życie to gra, nie było niczym trudnym. Teraz to się wydaje skrajnie absurdalne.
|
|
 |
|
Zapytał mnie wczoraj, czy wierzę w bajki. "W bajki?" wydukałam zdziwiona. "Wierzysz w to, że zrobiłem to ciasto?" mruknął, po czym złapał mnie za rękę, bo właśnie zbieraliśmy się do wyjścia. Temat był skończony, ja pokręciłam głową, może trochę pochopnie, bo jak mogę nie wierzyć? Pamiętasz dzieciństwo? Pamiętasz ten brak przewidywania, kiedy za każdym razem zastanawiałeś się nad końcem historii, tak jakby nie był oczywisty? Pamiętasz tamte miłości na stronicach? Pamiętasz całą toksyczność wokół głównych bohaterów, ich walkę i to, że wszystko wydawało Ci się takie piękne, mimo złej macochy czy innej hieny, dobierającej się do cudzego szczęścia? Bo ja pamiętam. Teraz, czując coś dziwnego w środku... jak mam nie wierzyć w bajki, kiedy przeżywam jedną z nich?
|
|
 |
|
Matka miała rację. To musiało tak być. Musiałem zniknąć raz na zawsze, nie mogłem się rozpłynąć bez słowa. nie mogłem wyjawić prawdy. Postawiłem na kłamstwo, na coś czym najbardziej się brzydziłem. Połykałem każde wypowiedziane słowa jak gwoździe, wbijałem Jej w głowę krzywdzącą treść, którą sam już rzygałem. Zrobiłem to tylko dlatego że obok siedziała ona. Obejmowała mnie ramieniem powtarzając przez łzy 'zbyt wiele żyć już się zmarnowało, oszczędź chociaż te najwięcej dla Ciebie warte, zaboli, ale w koncu przyjdzie ulga ze świadomością iż to było dobre rozwiązanie'.
|
|
|
|