 |
|
Choć dziś działamy jak spółka kółka, to rap z podwórka. My w nich jak fantastyczna czwórka
|
|
 |
|
Gości co bujają w chmurach sprowadzam na parter
Bo umysł mam czysty i nie jestem narkofanem
|
|
 |
|
Mam przyjaciół,którzy najebią się z Tobą tylko dlatego, że masz zły humor i wiedzą, że to pozwoli Ci się oderwać chociaż na chwilę. Mam przyjaciół,którzy wczoraj tańczyli i śpiewali głupie piosenki, żebym się uśmiechnęła. To ludzie,którzy odprowadzają mnie pijaną do domu i podtrzymują kiedy nie mogę iść sama. Bez nich nie byłoby mnie, kminisz? Z nimi mogę być silna./esperer
|
|
 |
|
Dawanie drugiej szansy nie jest proste. To nie jest kwestia powiedzenia tylko "tak, spróbujmy znowu". To umiejętność wybaczania, chociaż to oczywiste, że nadal pamiętasz, a przeszłość niepokojąco kłuję Cię w serce. Musisz powstrzymywać się od wypominania i dusić w sobie ten żal,który mimo wszystko gdzieś tam zalega. Wiesz, że ryzyko utraty jest wyższe, wiesz, że w każdej chwili znowu może wyjść i już nie wrócić. Znasz już ten ból kiedy on odchodzi i ciągle pytasz samej siebie "a co jeśli nie zasługuję na kolejną szansę?". Taki odgrzewany związek kosztuję więcej wysiłku i wkładania więcej zaufania,którego i tak masz za mało. Często uśmiechsz się pomimo łez w sercu i udajesz, że jest dobrze, bo przecież on sam powiedział "nie chcę już do tego wracać", a właśnie to jest Ci potrzebne. Wrócić, żeby wytłumaczył czemu tak zrobił,czemu już raz chciał wydrzeć Twoje serce. Druga szansa to milczenie serca,które nawet nie piśnie, bo za bardzo mu zależy. Po co ja się w to pakowałam? /esperer
|
|
 |
|
Żyje dalej jak należy, a jak tobie coś nie leży Bądźmy szczerzy, chuj wbijam w to czy mi wierzysz
|
|
 |
|
Jest czarna lista, korektor nie istnieje Jak zapomniałeś to na zawsze mam nadzieje
|
|
 |
|
Obrazy życia kiedyś, kreują moje życie Wszystkie przestrogi teraz mają swe odbicie
|
|
 |
|
Dobrze to znasz życie potrafi ranić, sam mam czasami myśli by to wszystko zostawić.
|
|
 |
|
jak lepiej koić frustracje niż urządzając libacje ?
|
|
 |
|
Będę jak koszulka odwrócona na lewą stronę.Będę przeciw, na opak i dwa kroki od piekła.Bo mogę. Bo taki jest urok wolności.
|
|
 |
|
I jesteś zła, zła ja o wiem,
Sucho mi w gardle Ty jesteś mój tlen.
|
|
 |
|
padam na ryj równo z baterią w telefonie.
|
|
|
|