głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aduchaa94

Kilka wypowiedzianych za dużo słów  to nam zaszkodziło. Kilka przemilczanych myśli  to nas zabiło. esperer

esperer dodano: 29 stycznia 2012

Kilka wypowiedzianych za dużo słów ,to nam zaszkodziło. Kilka przemilczanych myśli, to nas zabiło./esperer

Dziękuję przyjaciółce za wykupienie plusika ♥

esperer dodano: 29 stycznia 2012

Dziękuję przyjaciółce za wykupienie plusika ♥

 Kim jest ten chłopiec?  Jest świetnym kochankiem  a jego pomysły seksualne zaskakują mnie za każdym razem gdy u niego nocuję.  ?!  Żartowałam  mamuś.  esperer

esperer dodano: 28 stycznia 2012

-Kim jest ten chłopiec? -Jest świetnym kochankiem, a jego pomysły seksualne zaskakują mnie za każdym razem gdy u niego nocuję. -?! -Żartowałam, mamuś. /esperer

 Wszystko okej?  Nie. Spierdalaj.  esperer

esperer dodano: 28 stycznia 2012

-Wszystko okej? -Nie. Spierdalaj. /esperer

Był w moim życiu kiedyś człowiek  który pokazywał mi świat z zupełnie innej perspektywy. Ktoś kto nie widział problemu gdy cały dzień spędzaliśmy na ławce nad rzeką i paliliśmy fajki popijając piwem. Nie mówił że to nie dziewczęce  że mi nie wypada i że wtedy jestem mniej atrakcyjna niż w chwilach pełnej trzeźwości. Tylko on mógł zaproponować spacer o czwartej rano gdy leżeliśmy w łóżku po imprezie. Do dziś pamiętam babcie kumpla która nas wtedy nakryła i zrobiła wykład na temat mojej moralności. Wiesz  ten facet pewnie dla Ciebie byłby taki zwyczajny  a dla mnie był wszystkim. Jego pilnujące mnie spojrzenie gdy wygłupiałam się w wodzie ze znajomymi a potem wyciągał mnie na grę w kosza. Chciałabym żeby to wróciło  żeby nasze rozstanie nie nastąpiło. Dalej trzymam w portfelu bilet gdy jechałam do niego po raz ostatni  październik. Trzy miesiące bez Niego. Był kiedyś w moim życiu taki człowiek.  esperer

esperer dodano: 28 stycznia 2012

Był w moim życiu kiedyś człowiek, który pokazywał mi świat z zupełnie innej perspektywy. Ktoś kto nie widział problemu gdy cały dzień spędzaliśmy na ławce nad rzeką i paliliśmy fajki popijając piwem. Nie mówił,że to nie dziewczęce, że mi nie wypada i,że wtedy jestem mniej atrakcyjna niż w chwilach pełnej trzeźwości. Tylko on mógł zaproponować spacer o czwartej rano gdy leżeliśmy w łóżku po imprezie. Do dziś pamiętam babcie kumpla,która nas wtedy nakryła i zrobiła wykład na temat mojej moralności. Wiesz, ten facet pewnie dla Ciebie byłby taki zwyczajny, a dla mnie był wszystkim. Jego pilnujące mnie spojrzenie gdy wygłupiałam się w wodzie ze znajomymi,a potem wyciągał mnie na grę w kosza. Chciałabym żeby to wróciło, żeby nasze rozstanie nie nastąpiło. Dalej trzymam w portfelu bilet,gdy jechałam do niego po raz ostatni, październik. Trzy miesiące bez Niego. Był kiedyś w moim życiu taki człowiek. /esperer

Z błędów buduję sobie wieże  po której wyjdę na sam szczyt.  esperer

esperer dodano: 28 stycznia 2012

Z błędów buduję sobie wieże ,po której wyjdę na sam szczyt. /esperer

Przyjaciel albo chłopak? Dla mnie kto stawia taki wybór jest już skończony.  esperer

esperer dodano: 28 stycznia 2012

Przyjaciel albo chłopak? Dla mnie kto stawia taki wybór jest już skończony. /esperer

Podziękuj facetowi jeśli nie zerwie z Tobą przez esa. Wykażę się odwagą XXI wieku  kurwa. esperer

esperer dodano: 27 stycznia 2012

Podziękuj facetowi jeśli nie zerwie z Tobą przez esa. Wykażę się odwagą XXI wieku, kurwa./esperer

Jak odejdziesz to pamiętaj  że powrotów nie ma. Nie do mnie. I nieważne co zrobisz  możesz stać mi na drodze ja i tak na przekór wybiorę dłuższą trasę unikając Cię.  esperer

esperer dodano: 27 stycznia 2012

Jak odejdziesz to pamiętaj, że powrotów nie ma. Nie do mnie. I nieważne co zrobisz, możesz stać mi na drodze ja i tak na przekór wybiorę dłuższą trasę unikając Cię. /esperer

Zmienił zamki w drzwiach  zniknął. Z dnia na dzień  z serca na serce. Wyrzucił mnie na bruk  bez żalu. Zupełnie tak jakby kiedyś nie mówił że mnie kocha.  esperer

esperer dodano: 27 stycznia 2012

Zmienił zamki w drzwiach, zniknął. Z dnia na dzień, z serca na serce. Wyrzucił mnie na bruk ,bez żalu. Zupełnie tak jakby kiedyś nie mówił,że mnie kocha. /esperer

obiecaj mi  że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy  ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy obiecaj mi  że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie  że powinniśmy być obiecaj mi  że za miesiąc  pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie obiecaj mi  że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz  bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon obiecaj mi  że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć obiecaj mi  że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi..  	  eeiiuzalezniasz

nigdyniezrozumiesz dodano: 26 stycznia 2012

obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie, że powinniśmy być obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi..\\ eeiiuzalezniasz

Łza pozostawia kolejne mokre ślady na Twoich policzkach. Nawet nie starasz się już otrzeć tego bólu  lekko drżysz na ciele i w duszy. Siedzisz próbując zrozumieć co się właśnie stało  bo dalekie jest to od książkowych opisów złamanego serca. Nadal oddychasz  żadna krwista maź z Ciebie nie wypływa  świat się nie zatrzymał  a jedynie stanął za szklaną ścianą. Nie przychodzi fala złości  nie przychodzi nic i to jest najgorsze. Takie otępienie życia gdy oglądasz wszystko z perspektywy upadłego człowieka nie mającego siły na radość  na smutek też już w sumie nie.  esperer

esperer dodano: 26 stycznia 2012

Łza pozostawia kolejne mokre ślady na Twoich policzkach. Nawet nie starasz się już otrzeć tego bólu, lekko drżysz na ciele i w duszy. Siedzisz,próbując zrozumieć co się właśnie stało, bo dalekie jest to od książkowych opisów złamanego serca. Nadal oddychasz, żadna krwista maź z Ciebie nie wypływa, świat się nie zatrzymał, a jedynie stanął za szklaną ścianą. Nie przychodzi fala złości, nie przychodzi nic i to jest najgorsze. Takie otępienie życia gdy oglądasz wszystko z perspektywy upadłego człowieka nie mającego siły na radość, na smutek też już w sumie nie. /esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć