 |
|
[1] piję kawę, której jeszcze niedawno nienawidziłam. nie mam czasu na sen, czas ucieka tak szybko. chciałabym zwolnić, ale nie potrafię. na mojej twarzy od miesięcy brakuje uśmiechu. pod makijażem i maską z uczuć kryję moje alter ego. osobę w niesamowitym dołku, z mętlikiem w głowie. powiesz mi, że mam wszystko - cudownego faceta, świetnych rodziców, kasę, przyjaciół, więc czego kurwa brakuje mi do szczęścia? powiesz, że mam wszystko, a chcę więcej, że pragnę osiągnąć niemożliwe. mylisz się. to nie ja jestem tu najważniejsza. ile godzin można obserwować jak bliskie Ci osoby nie potrafią przeżyć dnia bez używek. nie mówimy tu o papierosach, które nie niszczą mózgu. powinnam to olać, a nadal myślę, nadal rozkminiam, dlaczego ludzie marnują swoją młodość, zwalają wszystko na rodziców, nauczycieli i innych. a oni sami? czy chlanie i jaranie non stop jest dobre? / waniilia
|
|
 |
|
mówisz jaka jestem a nic nie wiesz o mnie, nie wiesz o czym chcę zapomnieć, w jakiej jestem formie.
|
|
 |
|
Odszedłeś i nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mocno cierpiałam, kiedy musiałam zostać./esperer
|
|
 |
|
" Żeby udowodnić oddanie i tylko po to, zabiorę Cię na świata kraniec, olać drogę powrotną. "
|
|
 |
|
I należysz do mnie , choć to nie kwestia posiadania .
|
|
 |
|
-Mam dość.-Próbowałam być twarda i stanowcza, chociaż w oczach pojawiły się już pierwsze łzy.-Myślisz, że ja mam to w dupie? Znowu się kłócimy.-Wrzasnął na mnie, a ja czułam jak kurczę się w sobie. Sięgnęłam po kurtkę, kiedy on po prostu chwycił moją dłoń, a potem mocno przyciągnął do siebie.-Jest tylko jeden plus tych wojen. Z każdą uświadamiam sobie jak bardzo Cię kocham.-Wtuliłam się w niego jak małe dziecko i po prostu wybuchnęłam płaczem od nadmiaru emocji i od tej miłości, którą go darzę./esperer
|
|
 |
|
" Podajmy sobie dłonie na zgodę , ja i Ty, niech to będzie znak pokoju nie tylko na mszy, więc zostaw karierę , poświęć czasu więcej, bo nie liczy się złoto tylko złote serce. "
|
|
 |
|
a Mary Mary pachnąca Mary Mary
|
|
 |
|
Są związki bez miłości i miłość bez związku
|
|
 |
|
Wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy. Żyjesz, bo żyjesz, a tak naprawdę wciąż leżysz.
|
|
 |
|
Dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chce patrzyć na świat którego nie zdołam zmienić.
|
|
 |
|
Mam poranione dłonie od utrzymywania tego związku./esperer
|
|
|
|