 |
|
„Nie mogłam jeść, i to nie z obawy przed utyciem, ale dlatego że dusił mnie ten chory, smutny świat. Wypełniał mnie i nie pozostawiał miejsca na jedzenie.”
|
|
 |
|
„Mam wrażenie, że coraz więcej w życiu tracę. Panicznie już boję się samotności, bo to właśnie "pustka" najbardziej przyciąga chorobę.”
|
|
 |
|
„Oddycham powoli. Jedzenie to życie. Wydech, kolejny wdech. Jedzenie to życie. I na tym polega problem. Gdy żyjesz, ludzie mogą cię krzywdzić. Łatwiej jest zwinąć się w kłębek w klatce z kości albo w zaspie zagubienia. Łatwiej jest wszystkich wykluczyć.
|
|
 |
|
„Wyciągam z wody dłoń. Jest jak kłoda. Gdy wkładam ją do wody, staje się jeszcze większa. Ludzie widzą kłodę i nazywają ją gałązką. Krzyczą na mnie, bo nie potrafię zobaczyć tego, co widzą oni. Nikt nie umie mi wyjaśnić, dlaczego moje oczy działają inaczej niż ich.
|
|
 |
|
Anoreksja to tak jak psychiczny celibat. Żyjesz w klasztorze podziemnych myśli. Nikogo nie dopuszczasz, nikogo nie chcesz. Liczy się tylko ONA- anorektyczna wiara w czerń. Ona podsuwa ci modły, nakazuje post w czwartek i głód w sobotę. Ona zabiera też smaki i zapachy. Gorycz przykrywa słodycz. Prawie każda anorektyczka traci ludzkie zmysły- niczym zakonnica, co usypia w sobie ochotę na sex.
|
|
 |
|
Ona sama mnie wybrała. Stwierdziła, że mam silną wolę, że dam radę. Osiągnę wszystko jeśli tylko zechce. Od tego czasu jesteśmy nierozłączne.
Ja i moja przyjaciółka, anoreksja.
|
|
 |
|
Tłuste kompleksy wykrzywiające szkielet rzeczywistości. /pro-ana
|
|
 |
|
jest mnie mało, choć to wciąż jeszcze za dużo./pro-ana
|
|
 |
|
Pierdol wszystko , bo co będzie to będzie , i daj mi nadzieje zanim kurva odejdziesz.
|
|
 |
|
Wiesz kiedy kocham Cię najmocniej? Wieczorami, kiedy leżę w łóżku, łzy spadają na poduszkę, w słuchawkach lecą smutne piosenki, a ja myślę, że tak bardzo chciałabym do Ciebie napisać zwyczajne "Dobranoc, kocham Cię kochanie"
|
|
|
|