 |
|
mogłeś na mnie liczyć przez długie miesiące naszego wspólnego życia. Mogłeś zadzwonić o czwartej nad ranem, a ja odgadując Twoje pijane słowa przychodziłam natychmiast tam gdzie byłeś. Mogłeś Obudzić zadzwonić o każdej porze, a ja i tak zawsze odebrałam. Mogłeś w złości cisnąć we mnie słowami, po których rany są obecne we mnie do dziś. Mogłeś stawać przed moją mamą z kwiatami kwiatów mi nie dając ani kolca z róży bo chciał się jej podlizać. Rozumiałam wszystko. Szkoda tylko, że dzisiaj ograniczamy się do wspólnego ćpania z przekonaniem, które mówi jakie to życie jest zjebane.
|
|
 |
|
Są słowa, których powiedzieć nie umię.
Uczucia, których do końca nie rozumię.
Siła, która pcha mnie w Twe objęcia.
Rozkosz, o której nie miałam pojęcia...
|
|
 |
|
Czasami świat jest na prawdę podły,
nic się nie udaje,
a Ty czujesz się mały i stracony.
Ale pamiętaj, że zawsze gdzieś
wysoko w przestworzach
świeci się specjalnie dla Ciebie
bardzo mała gwiazdeczka,
która szepcze cichutko:
WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE...
|
|
 |
|
Nie patrz na innych, bo to nie oni decydują o twoim życiu.
|
|
 |
|
Nie wierzę w słowa, wierzę w to co robisz i co czujesz.
|
|
 |
|
Nie zniszczysz moich marzeń póki je mam.
|
|
 |
|
Dlaczego niektórzy mają to co chcą..?
Dlaczego niektórzy mają szczęście w miłości..?
Dlaczego niektórzy nie zauważają, że są kimś wyjątkowym..?
Dlaczego niektórzy ukrywają swoje uczucia..?
Dlaczego niektórzy boją się być sobą..?
Jest wiele pytań, na które chciałoby się znać odpowiedź..
Lecz każdy boi się zadawać pytania...
|
|
 |
|
Pociągał mnie emocjonalnie i fizycznie. Był mieszanką siły i słabości. Przypominał mi samą siebie. / koffi
|
|
 |
|
czasem po prostu trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu nie dając tej pieprzonej satysfakcji innym , że nie dasz rady .
|
|
 |
|
Ludzie dochodzą do siebie stopniowo . Dopiero po miesiącach , latach zdają sobie sprawę , że już nie cierpią . | dzyndzelek
|
|
 |
|
kiedyś odejdę i już nigdy nie wróce , zapamiętaj to ...
|
|
 |
|
Tylko kobieta umie wybaczać i tylko ona tego żałuje .
|
|
|
|