 |
|
moje uczucia były niczym rozlane mleko. wpływające między pojedyncze, nierówno ułożone płytki, gdzieś w korytarze fug. pałętały się - zagubione, nieme i niewidome.
|
|
 |
|
"To ten świat, na niego łatwo zrzucić winę. To ten świat, a nie my, jest skurwysynem. Kocham cię, przecież wiem, pamiętam. Może jednak spędzimy razem święta?" [Sokół]
|
|
 |
|
Wiele spotkań, tysiace pocałunków, miliony słów, spojrzeń, uścisków. Mnóstwo wspólnych spacerów za rękę, wspólne imprezowanie. Było też kilka kłótni, które jednak nie pozwoliły ich rozdzielić - one ich tylko wzmocniły. To jest właśnie JEDNA, NIEZNISZCZALNA, IDEALNA CAŁOŚĆ.
|
|
 |
|
mam tylko nadzieję, że nie spóźnisz się o całe życie.
|
|
 |
|
jak znowu pomyślę o związku, zróbcie mi coś. cokolwiek, może boleć. nie pozwólcie, żebym znów oplotła swoją duszą czyjeś serce, a niedługo po tym, kolejny raz wspominając przeszłość, zwyczajnie je pogniotła, zrzuciła w bezdenną przepaść.
|
|
 |
|
i krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy
|
|
 |
|
i znowu walę krechę z myślą, że będzie tą ostatnią i albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto
|
|
 |
|
blizny na dłoniach mówią o nas więcej niż słowa
|
|
 |
|
Małżeństwo uczy wyrozumiałości, patrzysz na śpiącą żonę i zastanawiasz się: udusić czy nie? W końcu odpuszczasz: jeszcze nie dziś...
|
|
 |
|
wiesz co robić gdy ktoś zapyta Cię o coś, na co nie chcesz udzielić odpowiedzi? Spójrz mu prostu w oczy i uśmiechnij się mówiąc "A co byś chciał usłyszeć? "
|
|
 |
|
śpij długo, mało pracuj, dużo zarabiaj
|
|
 |
|
wszystko dzieje się po coś
|
|
|
|