głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aaali

Pamiętasz smak pierwszej kawy i alkoholu?    Było ohydne i gorzkie.    Ale mimo wszystko brnąłeś w to dalej  bo dodawało energii i zawracało w głowie.    Tak samo jest z pierwszą miłością.    Musi być napełniona goryczą  co nie znaczy  że trzeba ją znienawidzić.

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

Pamiętasz smak pierwszej kawy i alkoholu? Było ohydne i gorzkie. Ale mimo wszystko brnąłeś w to dalej, bo dodawało energii i zawracało w głowie. Tak samo jest z pierwszą miłością. Musi być napełniona goryczą, co nie znaczy, że trzeba ją znienawidzić.

Jestem wredna  arogancka  niemiła?    Być może.    Ale to dlatego  że ktoś mi kiedyś powiedział  że w życiu nie można być gorszym od innych.    Trzeba się dostosować.

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

Jestem wredna, arogancka, niemiła? Być może. Ale to dlatego, że ktoś mi kiedyś powiedział, że w życiu nie można być gorszym od innych. Trzeba się dostosować.

http:  www.youtube.com watch?v=gKfb2Kewh3Q

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

przestań tak przeżywać  do cholery. to był tylko kolejny palant w twoim życiu.    nie pierwszy i nie ostatni  przywyknij.

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

przestań tak przeżywać, do cholery. to był tylko kolejny palant w twoim życiu. nie pierwszy i nie ostatni, przywyknij.

  Chciałbym zmienić w Tobie jeszcze tylko jedną rzecz.  Co takiego?  Twoje nazwisko Skarbie.   3

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

- Chciałbym zmienić w Tobie jeszcze tylko jedną rzecz. -Co takiego? -Twoje nazwisko,Skarbie. < 3

za każdym razem   kiedy witając się z Twoimi kumplami   któryś powiedział   że zajebiście wyglądam Ty bardziej ściskałeś moją rękę   albo całkowicie obejmowałeś ramionami tak   że nie mogłam prawie oddychać . miażdżyłeś go wzrokiem pt.   stul mordę   ona jest moja .   choć dobrze wiedziałeś   że to dla Ciebie się stroję . chociaż twierdziłeś   że to słabe całować się przy ludziach   zwłaszcza znajomych   kiedy po kilku kieliszkach wspólnie wypitych mrowiały mi usta chętne do połączenia ich z Twoimi   zachłannie podgryzałeś moją dolną wargę nie zważając na gwizdy innych . na cosobotnich imprezach   kiedy podchodził do mnie jakiś chłopak prosząc o wspólny taniec   żegnałeś kolesia słowami :   może najpierw ze mną zatańczysz ? . i porywałeś mnie na środek parkietu nie wypuszczając ze stalowych objęć . wiesz .. ja lubię być tylko Twoja .

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

za każdym razem , kiedy witając się z Twoimi kumplami , któryś powiedział , że zajebiście wyglądam Ty bardziej ściskałeś moją rękę , albo całkowicie obejmowałeś ramionami tak , że nie mogłam prawie oddychać . miażdżyłeś go wzrokiem pt. " stul mordę , ona jest moja . " choć dobrze wiedziałeś , że to dla Ciebie się stroję . chociaż twierdziłeś , że to słabe całować się przy ludziach , zwłaszcza znajomych , kiedy po kilku kieliszkach wspólnie wypitych mrowiały mi usta chętne do połączenia ich z Twoimi , zachłannie podgryzałeś moją dolną wargę nie zważając na gwizdy innych . na cosobotnich imprezach , kiedy podchodził do mnie jakiś chłopak prosząc o wspólny taniec , żegnałeś kolesia słowami : - może najpierw ze mną zatańczysz ? . i porywałeś mnie na środek parkietu nie wypuszczając ze stalowych objęć . wiesz .. ja lubię być tylko Twoja .

uwielbiałam się z Tobą kłócić  chodzić w Twojej bluzie  zasypiać na ramieniu  bić bez powodu. Czułam się Twoją małą dziewczynką  bezpieczną i szczęśliwą. A gdy obdarzałeś mnie tym swoim łobuzerskim uśmiechem  wiedziałam  że jesteś tym jedynym. Pierwszym  któremu oddałam serce.

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

uwielbiałam się z Tobą kłócić, chodzić w Twojej bluzie, zasypiać na ramieniu, bić bez powodu. Czułam się Twoją małą dziewczynką, bezpieczną i szczęśliwą. A gdy obdarzałeś mnie tym swoim łobuzerskim uśmiechem, wiedziałam, że jesteś tym jedynym. Pierwszym, któremu oddałam serce.

po wykończającym treningu położyła się na łóżku. kontuzja kolana doskwierała jej tak  że nie miała checi się ruszać. zamknęła oczy starając zapomnieć o bólu. BRU  BRUM  BLUM. krótki dźwięki  który oznaczał sms'a. to On..  pomyślała. doczołgała się do biurka  sięgając po telefon. ból minął na myśl o ukochany. spojrzała na ekran sms'a 3333  Wygrałaś mercedesa  tak! Na prawdę..  jednak ból znowu powrócił..

malyyyna dodano: 10 listopada 2010

po wykończającym treningu położyła się na łóżku. kontuzja kolana doskwierała jej tak, że nie miała checi się ruszać. zamknęła oczy starając zapomnieć o bólu. BRU- BRUM- BLUM. krótki dźwięki, który oznaczał sms'a. to On.. -pomyślała. doczołgała się do biurka, sięgając po telefon. ból minął na myśl o ukochany. spojrzała na ekran sms'a 3333 "Wygrałaś mercedesa, tak! Na prawdę.." jednak ból znowu powrócił..

A o Nim już nie mówię  nie piszę i nie wspominam  bo się rozpłynę.

malyyyna dodano: 9 listopada 2010

A o Nim już nie mówię, nie piszę i nie wspominam, bo się rozpłynę.

Siedzę z nastrojem w stylu 'e to nie to'.

malyyyna dodano: 9 listopada 2010

Siedzę z nastrojem w stylu 'e to nie to'.

To  czego najbardziej chciała w tym momencie  dniu  miesiącu. Zapomnieć go. raz na zawsze. Wymazać go z pamięci  zresetować swój mózg by wszystkie wspomnienia związane z nim opuściły ją. Owszem starała się i nadal się stara nie myśleć o nim w kółko. Już usunęła ze swojego komputera wszystkie zdjęcia z nim. Spaliła również te  które zawsze nosiła przy sobie. Dało jej to ulgę tylko na moment  ale wspomnienia o nim powróciły ze zdwojoną siłą. Zasiedlił się w jej głowie jak zły chochlik. To on był jedyną przyczyną jej częstych wybuchów płaczów. Już próbowała go zapomnieć. Raz prawie się udało  ale niestety powróciło. Jak bumerang. Jak cholerny bumerang.! Dobrze wie  że to nie ma i nigdy sensu nie miało. Po co się oszukuje.? Ależ nie  nie oszukuje się. To jest silniejsze od niej samej  wspomnienia o nim są silniejsze od niej. I nie jest w stanie już nic zrobić  i nie jest w stanie całkowicie przestać go kochać  mimo  że tak bardzo go nie ma.

malyyyna dodano: 8 listopada 2010

To, czego najbardziej chciała w tym momencie, dniu, miesiącu. Zapomnieć go. raz na zawsze. Wymazać go z pamięci, zresetować swój mózg by wszystkie wspomnienia związane z nim opuściły ją. Owszem starała się i nadal się stara nie myśleć o nim w kółko. Już usunęła ze swojego komputera wszystkie zdjęcia z nim. Spaliła również te, które zawsze nosiła przy sobie. Dało jej to ulgę tylko na moment, ale wspomnienia o nim powróciły ze zdwojoną siłą. Zasiedlił się w jej głowie jak zły chochlik. To on był jedyną przyczyną jej częstych wybuchów płaczów. Już próbowała go zapomnieć. Raz prawie się udało, ale niestety powróciło. Jak bumerang. Jak cholerny bumerang.! Dobrze wie, że to nie ma i nigdy sensu nie miało. Po co się oszukuje.? Ależ nie, nie oszukuje się. To jest silniejsze od niej samej, wspomnienia o nim są silniejsze od niej. I nie jest w stanie już nic zrobić, i nie jest w stanie całkowicie przestać go kochać, mimo, że tak bardzo go nie ma.

a jak odchodził to bolało ?   nie kurwa   łaskotało i prosiło o więcej .

malyyyna dodano: 8 listopada 2010

a jak odchodził to bolało ? - nie kurwa , łaskotało i prosiło o więcej .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć