 |
|
Kiedy swoją delikatną dłonią, z czułością odgarnia mi kosmyk włosów z czoła. Wtedy czuję się najbardziej jego.
|
|
 |
|
kocham gdy mnie uciszasz pocałunkiem.
|
|
 |
|
Jedna chwila z Tobą, jest więcej warta, niż całe życie z innym.
|
|
 |
|
jeśli nigdy już nie zobaczę Twojej twarzy, nie mam nic przeciwko.
|
|
 |
|
z Twoich wielkich słów kręcimy dziś komedię. Ty nie musisz grać, zawsze mówisz brednie.
|
|
 |
|
powtarzając dobranoc, nie dałbym Ci zasnąć.
|
|
 |
|
mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale i gdybym była ciastem to wylizałbyś talerz.
|
|
 |
|
wkurwia mnie ta Twoja cholerna obojętność.
|
|
 |
|
oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę..
|
|
 |
|
kiedy jesteś jest Ciebie mnóstwo, gdy odchodzisz jest zimno, pusto. kiedy wracasz kochać trudno, wierzę w Ciebie jak w bóstwo. to samobójstwo.
|
|
 |
|
Pewne rzeczy należy ocenzurować. jedną z nich jest Twoja fałszywa, wredna twarzyczka z przyklejonym ironicznym uśmiechem.
|
|
 |
|
- Twój "foch" potrwa góra dwa tygodnie. - a chcesz się założyć? - nie mam o co. oboje wiemy, że beze mnie nie wytrzymasz. że nie będziesz mógł zasnąć, że jeszcze dziś przyjdziesz i będziesz błagał o to, bym się odezwała. spójrz na to z innej perspektywy. po prostu nie umiesz beze mnie żyć.
|
|
|
|