głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aaali

i nie macie świadomości jaki burdel w głowie robi znak mniejszości i cyfra 3. !!

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

i nie macie świadomości jaki burdel w głowie robi znak mniejszości i cyfra 3. !!

jestem zazdrosna o każdą dziewczynę  którą kiedykolwiek przytuliłeś  bo przez jeden moment miała w ramionach cały mój świat .

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

jestem zazdrosna o każdą dziewczynę, którą kiedykolwiek przytuliłeś, bo przez jeden moment miała w ramionach cały mój świat .

17:17 i patrząc na tą godzinę myślę że właśnie to ty pomyślałeś o mnie.

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

17:17 i patrząc na tą godzinę myślę że właśnie to ty pomyślałeś o mnie.

Najpierw rezygnujesz z drobiazgów  potem z większych rzeczy  a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej  aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa  aż staje się tylko imitacją radości  czymś nakładanym jak makijaż.

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.

teraz nie każdy dzień jest jak każdy     ale każdy jest tak cholernie ważny

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

teraz nie każdy dzień jest jak każdy, ale każdy jest tak cholernie ważny ;)

  przecież ona się ciągle uśmiecha..      a spójrz na nią gdy jest sama  spójrz w głąb niej  jest całkiem inaczej.

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

- przecież ona się ciągle uśmiecha.. - a spójrz na nią gdy jest sama, spójrz w głąb niej, jest całkiem inaczej.

nadal czuję Twój dotyk  wciąż pamiętam jak pachniesz.

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

nadal czuję Twój dotyk, wciąż pamiętam jak pachniesz.

nie dbasz  tracisz  nie odzyskasz nigdy.

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

nie dbasz, tracisz, nie odzyskasz nigdy.

mimo   że mam sto   coraz dziwniejszych pomysłów na minutę   skaczę po kałużach brudząc ci nowe buty   piszczę jak dzieciak na widok małego szczeniaczka   nałogowo jem lizaki i żelki   często się obrażam i jestem wredna   mimo wszystko potrafisz do mnie powiedzieć  skarbie  .

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

mimo , że mam sto , coraz dziwniejszych pomysłów na minutę , skaczę po kałużach brudząc ci nowe buty , piszczę jak dzieciak na widok małego szczeniaczka , nałogowo jem lizaki i żelki , często się obrażam i jestem wredna - mimo wszystko potrafisz do mnie powiedzieć "skarbie" .

nie miała pojęcia jak długo stali  mocno przytuleni. później  z resztą  żadne z nich nie mogło sobie przypomnieć co wtedy mówili  z resztą  jakie to miało znaczenie? pragnęli przecież być jak najbliżej siebie  chcieli wykraść jeszcze choćby odrobinę czasu..

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

nie miała pojęcia jak długo stali, mocno przytuleni. później, z resztą, żadne z nich nie mogło sobie przypomnieć co wtedy mówili, z resztą, jakie to miało znaczenie? pragnęli przecież być jak najbliżej siebie, chcieli wykraść jeszcze choćby odrobinę czasu..

moment  gdy nie wiem czy się śmiać czy płakać.. otwieram oczy  a na zegarku 08:08..

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

moment, gdy nie wiem czy się śmiać czy płakać.. otwieram oczy, a na zegarku 08:08..

staliśmy w ciszy.. nagle odezwałam się.   ej. mogę ci dać zadanie? tak jak wtedy?   on spojrzał na mnie podejrzliwie  ale zgodził się.   jasne  wal.   zastanowiłam się chwilę drapiąc po policzku i po chwili odezwałam się.   no więc.. zrób coś.. czego nigdy bym się po tobie nie spodziewała  rzekłam. spojrzał na mnie.   ale przecież ty wiesz co ja zrobię..   westchnął przeciągle. parsknęłam śmiechem.   przecież mam się tego nie spodziewać  no nie?   buchnęliśmy jednocześnie śmiechem  dopóki nie wpił sie w moje wargi. wtedy już siedziałam cicho i po prostu dałam się całować.

malyyyna dodano: 2 grudnia 2010

staliśmy w ciszy.. nagle odezwałam się. - ej. mogę ci dać zadanie? tak jak wtedy? - on spojrzał na mnie podejrzliwie, ale zgodził się. - jasne, wal. - zastanowiłam się chwilę drapiąc po policzku i po chwili odezwałam się. - no więc.. zrób coś.. czego nigdy bym się po tobie nie spodziewała- rzekłam. spojrzał na mnie. - ale przecież ty wiesz co ja zrobię.. - westchnął przeciągle. parsknęłam śmiechem. - przecież mam się tego nie spodziewać, no nie? - buchnęliśmy jednocześnie śmiechem, dopóki nie wpił sie w moje wargi. wtedy już siedziałam cicho i po prostu dałam się całować.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć