głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aaali

jestem miłościoodporna  skarbie . więc   przykro ale jeżeli chodzi o amory i inne duperele  to nie ten adres .

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

jestem miłościoodporna, skarbie . więc , przykro ale jeżeli chodzi o amory i inne duperele, to nie ten adres .

wiedziałam  że go tam zastam. każdy sobotni i niedzielny wieczór spędzał z kumplami na deskach pod pobliskim supermarketem. nie rozmawiałam z nim prawie dwa miesiące  ciężko było się przełamać  ale w dupie miałam honor i godność kobiecą. to był dół  załamanie  najzwyczajniej w świecie sobie nie radziłam. na początku mnie nie zauważył  usiadłam na krawężniku koło stojących puszek z piwem. jego kumpel przywitał mnie z uśmiechem i po chwili mu kiwnął. odwrócił się nie wierząc  że tam jestem. rzucił deskę i przybiegł.  co ty tu robisz?  odgarnął sobie niesforną grzywkę.  potrzebuję Cię.  wbiłam wzrok w chodnik i niepewnie złapałam za kawałek jego koszulki miętoląc ją w dłoniach.  wiem  nie powinnam .. przepr ..  nie dokończyłam. nie pozwolił mi dokończyć. nawet nie zauważyłam kiedy połączył swoje usta z moimi. nie zważał na gwizdy swoich kumpli  tylko całował mnie z tą samą zachłannością co kiedyś.  do tej pory nie zapomniałem smaku twoich ust.  wyszeptał.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

wiedziałam, że go tam zastam. każdy sobotni i niedzielny wieczór spędzał z kumplami na deskach pod pobliskim supermarketem. nie rozmawiałam z nim prawie dwa miesiące, ciężko było się przełamać, ale w dupie miałam honor i godność kobiecą. to był dół, załamanie, najzwyczajniej w świecie sobie nie radziłam. na początku mnie nie zauważył, usiadłam na krawężniku koło stojących puszek z piwem. jego kumpel przywitał mnie z uśmiechem i po chwili mu kiwnął. odwrócił się nie wierząc, że tam jestem. rzucił deskę i przybiegł. -co ty tu robisz? -odgarnął sobie niesforną grzywkę. -potrzebuję Cię. -wbiłam wzrok w chodnik i niepewnie złapałam za kawałek jego koszulki miętoląc ją w dłoniach. -wiem, nie powinnam .. przepr .. -nie dokończyłam. nie pozwolił mi dokończyć. nawet nie zauważyłam kiedy połączył swoje usta z moimi. nie zważał na gwizdy swoich kumpli, tylko całował mnie z tą samą zachłannością co kiedyś. -do tej pory nie zapomniałem smaku twoich ust.- wyszeptał.

Patrze na ekran komputera i widzę  KOCHANIE JEST DOSTĘPNE .    Czekam minutę  2  6  10  30min.    I nic nie ma  nie piszę. Myślę sobie  co zapomniał o mnie?     patrze na jego opis i widzę  Ślicznotka u mnie

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

Patrze na ekran komputera i widzę "KOCHANIE JEST DOSTĘPNE". Czekam minutę, 2, 6, 10, 30min. I nic nie ma, nie piszę. Myślę sobie "co zapomniał o mnie?" patrze na jego opis i widzę "Ślicznotka u mnie"

nie ubieram szalika  gdy wychodzę  a na zewnątrz mróz. piję piwo prosto z lodówki     zimną colę i jem lody na dworze. krzyczę i śpiewam z całych sił. byleby tylko stracić głos    i już nie móc mówić  jak bardzo za Tobą tęsknię.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

nie ubieram szalika, gdy wychodzę, a na zewnątrz mróz. piję piwo prosto z lodówki, zimną colę i jem lody na dworze. krzyczę i śpiewam z całych sił. byleby tylko stracić głos i już nie móc mówić, jak bardzo za Tobą tęsknię.

Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Jedyną! Rozumiesz?!    I wiedzieć  że będę cię miała jutro  w przyszły poniedziałek i także w Wigilię.    Rozumiesz?!   Płakałam  Chciałabym być twoją jedyną kobietą. Tylko to. Schylił głowę.    Skulił się  jak gdyby to  co powied...ziałam  było jak cios i teraz oczekiwał następnych.    Wyciągnął palec z szyjki butelki z szampanem i zastygł w tej pozycji. Milczał. Po chwili wstał    i poszedł w kierunku morza. Ja siedziałam  nie mogąc się ruszyć. Wracając  dotknął    mojej głowy i powiedział cicho: ?Wybacz mi?

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Jedyną! Rozumiesz?! I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?! - Płakałam -Chciałabym być twoją jedyną kobietą. Tylko to. Schylił głowę. Skulił się, jak gdyby to, co powied...ziałam, było jak cios i teraz oczekiwał następnych. Wyciągnął palec z szyjki butelki z szampanem i zastygł w tej pozycji. Milczał. Po chwili wstał i poszedł w kierunku morza. Ja siedziałam, nie mogąc się ruszyć. Wracając, dotknął mojej głowy i powiedział cicho: ?Wybacz mi?

Miłości nie wolno karać przyjaźnią. Koniec to koniec.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

Miłości nie wolno karać przyjaźnią. Koniec to koniec.

'Nie mów mi 'kochanie'. Kochanie mówi się do każdego. Ty mów mi po imieniu i będę wiedziała  że jestem Twoja.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

'Nie mów mi 'kochanie'. Kochanie mówi się do każdego. Ty mów mi po imieniu i będę wiedziała, że jestem Twoja.

A gdybym miała czarodziejski ołówek narysowałabym szczęście dla Ciebie  Sam byś zdecydował czy tym szczęściem byłabym ja.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

A gdybym miała czarodziejski ołówek narysowałabym szczęście dla Ciebie& Sam byś zdecydował czy tym szczęściem byłabym ja.

  i tylko nie mów mi   że ma tak właśnie być..

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

` i tylko nie mów mi , że ma tak właśnie być..

  .. naprawdę mi na Tobie zależy.   ucięła nagle .    Powiedziałaś .. że Ci na mnie zależy ?    uniósł szybko wzrok i wpatrywał się w nią oczami  które teraz zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.    Nie.   odpowiedziała pospiesznie   chciałam tylko sprawdzić czy mnie słuchasz .

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

- .. naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle . - Powiedziałaś .. że Ci na mnie zależy ? - uniósł szybko wzrok i wpatrywał się w nią oczami, które teraz zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pospiesznie - chciałam tylko sprawdzić czy mnie słuchasz .

Naprawdę. Miał coś w oczach. I to nie były szkła kontaktowe.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

Naprawdę. Miał coś w oczach. I to nie były szkła kontaktowe.

Widziałam dziś pierwszą gwiazdę na niebie. Niczego sobie nie życzyłam.

malyyyna dodano: 5 grudnia 2010

Widziałam dziś pierwszą gwiazdę na niebie. Niczego sobie nie życzyłam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć