 |
|
Mój plan to "cośsięzorganizuje" a awaryjny - "jakośtobędzie".
|
|
 |
|
- Co robi dorosła dziewczyna, kiedy napotyka przeciwności losu?
- Ogląda bajki Disney'a.
|
|
 |
|
Serce mi się ścisnęło, jak go zobaczyłam. Głupie to serce jakieś, czy co?
— Monika Sawicka - Serwantka
|
|
 |
|
Co to jest zdrada? To, że idziesz z kimś do łóżka na jedną noc? A może to, że gadasz z kimś przez całą noc o rzeczach, o których nigdy byś nie powiedział partnerce?
|
|
 |
|
musi pani trochę zobojętnieć, uzbroić się psychicznie przeciwko zbyt silnym uczuciom.
|
|
 |
|
“ nie wolno Ci rozmyślać za dużo. wstań, pobiegaj, posprzątaj dom, upiecz ciasto, a potem je zjedz, wsiądź na rower, zadzwoń do przyjaciółki, poczytaj, idź na spacer. rób wszystko na co masz ochotę, tylko nie rozmyślaj. to Cię niszczy. ”
|
|
 |
|
Lubie mądre piosenki, dobre książki i zieloną herbatę. Lubię też myśleć, że nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Lubię okłamywać samą siebie.
|
|
 |
|
Często zapominamy, że inni też mają serce.
|
|
 |
|
Nie gryzę. A nawet jeśli to obiecuję, że będzie Ci się podobać.
|
|
 |
|
Już wiem, mój scenarzysta jest fanem Jane Austen, dlatego stworzył mnie jako niepoprawną romantyczkę, dlatego wierzę w szczęśliwe zakończenia, małżeństwo z miłości, Pana Darcy'ego czekającego gdzieś na mnie, który wydaje się być obojętny a tak naprawdę mnie kocha. Problem w tym że mój scenarzysta zapomniał, że mamy XXI wiek i tacy mężczyźni już nie istnieją, przez co skazał mnie na samotność, cierpienie i co najgorsze zdanie sobie sprawy z tego, że tak nabierać będę się już zawsze.
— poranne przemyślenia
|
|
 |
|
"Bo ja lubię do Ciebie pisać. Z różnych powodów. Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedziała, że myślę o Tobie. To dość egoistyczna pobudka, ale nie mam zamiaru się jej wypierać. A myślę dużo i często. Właściwie myśli o Tobie towarzyszą mi w każdej sytuacji. I nie masz pojęcia, jak bardzo jest mi z tym dobrze. A przy okazji wymyślam różne rzeczy. Z którymi też przeważenie jest mi dobrze. Bo bardzo wysoko cenię fakt, że zaistniałaś w moim życiu. Ostatnio zresztą trudno używać słów takich jak „cenię”. Ostatnio czasami wydaje mi się, że słowa są za małe. Dlatego dziękuję Ci. Dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem za to, że jesteś. I że ja mogę być."
|
|
|
|