 |
|
*** przez Twoje spojrzenie niewiele pamiętam, tylko jakby pare przeklenstw z ust sumienia.
|
|
 |
|
*** ognisko uczuć dawne, wśród zeschniętych pól się tli..
|
|
 |
|
*** na strychu nietoperze, okryty rosą wrzos i ktoś, kto kochał szczerze.
|
|
 |
|
Pamiętajcie! W zeszycie jak w życiu, margines zostaje z boku...
|
|
 |
|
To o Tobie myślę gdy otwieram oczy nad ranem...
|
|
 |
|
depresja jesienno-zimowo-szkolno-życiowa. :C
|
|
 |
|
ona bez niego nie potrafiła iść do przodu.
|
|
 |
|
teraz trochę więcej piję,
trochę więcej palę .
|
|
 |
|
uśmiechnij się do mnie - wystarczy mi to aby przeżyć kolejną noc.
|
|
 |
|
pijesz bo piją, czy pijesz by zabić chwilą inne chwile..
|
|
 |
|
ona go kochała, mimo, że był zimny jak lód.
|
|
 |
|
Jeśli kiedyś spadnę w sidła bezradności, bądź moją nadzieją - ocal mnie, n
|
|
|
|