 |
|
Czasami mam ochotę wyrzucić telefon przez okno. Lub rzucić nim o ścianę. Lepiej myśleć, że nie dzwonisz z powodu zepsutego telefonu niż, że o mnie zapominasz...
|
|
 |
|
Spójrz na mnie. Widzisz? Ja nie muszę udowadniać na siłę, że jestem lepsza. To widać gołym okiem, Skarbie
|
|
 |
|
człeku puchu Ty marny, dezerterze moralny
|
|
 |
|
rozpoznać szczęście, kiedy leży u twoich stóp, mieć odwagę i zdecydować, by pochylić się, chwycić je w dłonie.. i zatrzymać
|
|
 |
|
gdy dziś o piątej godzinie rano, śnił mi się sen, ty sprawiałeś w międzyczasie, ze nigdy się nie spełni
|
|
 |
|
jestem ja, jesteś Ty, a pomiędzy nami wielki znak zapytania
|
|
 |
|
W środku gotuje mi się wszystko, krew, woda, limfa, kwas żołądkowy i co tam jeszcze mam
|
|
 |
|
Kipię tak, że może mnie za chwilę trafić jasny szlag
|
|
 |
|
Rozdrażnienie totalne. Szkoda słów
|
|
 |
|
Nie kładź kapci na lodówce...
|
|
|
|