 |
|
i błądzę tak po ulicach, spaceruję, a nogi same niosą mnie w miejsce, w których niegdyś byliśmy razem. dobrze wiem, że kieruje nimi serce, naiwne wierzy, że a nuż spotka tam tych, których szuka. jakież rozczarowanie zalewa mnie całą, gdy wita mnie pustka. pusta ławka, pusty trzepak, nicość. więc idę dalej, w kolejne miejsca, które skrywają w sobie tyle wspomnień. większość z nich, choć dobra i radosna, przynosi mi cierpienie. w końcu wiem, że te chwile nie wrócą, nie cofnę się w czasie, mimo że tak bardzo bym chciała. jesienne promienie słońca otulają moją twarz, a ja umieram od środka. jak co roku, jak w każdą jesień.
|
|
 |
|
"stworzyłaś niebo a ja musze powalczyć o klucz do niego."-dla.niej
|
|
 |
|
"w glebie mojego serca codziennie dociera dobrobyt Twoich cech takich jak-szczerość, troskliwość, poczucie humoru, delikatność i esencja w wymawianiu słów."-dla.niej
|
|
 |
|
"Twoje piękno od urodzenia zostało docenione, więc od tamtej chwili Twoja wyjątkowa uroda należy do skarbu narodu."-dla.niej
|
|
 |
|
Gdybyś tylko wiedział jak sobie teraz radzę. Gdybyś słyszał, ilu chciałoby zająć Twoje miejsce. A ta czerwona sukienka? Oszalałbyś widząc ją na mnie. Gdybyś tylko zdawał sobie sprawę z tego kim teraz jestem, płakałbyś z bólu, bo oto zrezygnowałeś z kogoś, kto dwa razy się nie zdarza./esperer
|
|
 |
|
cholera jasna, tęsknie za nim! nie wyobrażasz sobie jak mocno i jak boleśnie. tęsknie za chowaniem się w jego ramionach, za ukrywaniem przed nim sekretnych łaskotek, za piciem wspólnie kawy i wspominaniem początków naszej znajomości. tęsknie za pocałunkami, za uściskami, za ciepłem jego ciała. brakuje mi nawet kłótni i sprzeczek, bo w końcu każda z nich wcześniej czy później kończyła się słodkimi przeprosinami. tęsknie za melodią dzwonka, która rozbrzmiewała w całym domu sygnalizując jego przyjście, tęsknie za machlojkami z moją młodszą siostrą przeciwko mnie, tęsknie tak strasznie. dlaczego nie może być teraz obok mnie? dlaczego znowu muszę czekać cały tydzień by go zobaczyć, by mieć go blisko? przecież byłam grzeczna, starałam się. zaczęłam mniej palić, mniej przeklinać i mnie narzekać. nie czepiam się drobiazgów i nie zaczynam kłótni. myślę więc, że to wystarczający powód, by mógł być znowu, obok, tu gdzie jego miejsce.
|
|
 |
|
"chwilami chciałbym zapukać w dno mojej życiowej szklanki by usłyszeć że coś się jeszcze w niej znajduje, poczuć chłód nocy, marzeniami obijać się o gwiazdy i całkiem przypadkiem wylądować na Twojej. niewinnie wtulić się w Twoje ciało, pokazać Ci jak wygląda pocałunek i zamknąć na Twoich ustach miłość. każdy weekend spędzić beztrosko na mojej tęczy, wtedy mogłabyś pieścić moją osobę swoimi zmysłami, w tym czasie ja swoje namiętne i gorące słowa gasił bym na Twoim ciele, końcem języka lekko polizałbym Twój brzuszek by wpuścić do niego motylki szczęścia."-dla.niej
|
|
 |
|
"czemu jesteś taka piękna, seksowna, mila, słodka, kochana, zabawna, delikatna, urocza, pomocna, życzliwa, podniecająca, mądra, zaradna, odważna, troskliwa, czuła, ciepła, energiczna?"-dla.niej
|
|
 |
|
A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieć żadnych zmartwień, a rano, jeżeli nam się zechce postaramy się o nowe. Dobrze?
|
|
 |
|
Nie smuć się z powodu ludzi. Oni kiedyś umrą.
|
|
 |
|
Czasami mimo, że coś nas niszczy nie potrafimy od tego odejść. Czasami po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie.
|
|
 |
|
Nie można o czymś zapomnieć jedynie dlatego, że się tego chce.
|
|
|
|