 |
|
Dowiedziałam się, że jesteś już w drodze, że będziesz następnego dnia, że ważna sprawa, nic więcej nie wiem, rozmowa przerwała się chyba w najważniejszym momencie. Drżę, dużo bardziej niż zwykle przed spotkaniem, dobieram słowa, ciężko mi dzisiaj cokolwiek stworzyć, och, co powiem, gdy Cię zobaczę. Bolą mnie ręce, będziesz musiał mnie dotykać, mi nie wystarczy sił. Będę się uśmiechać, bo przyjedziesz, będziesz przy mnie, nie mów tylko niczego złego, nie przekreślaj nas, wiem, że to zła miłość, ale nie rób tego, nie w tym czasie, ta miłość musi taka być, to jest nadal gorące i wiem, wiem, że nie ustanie, nie minie, nie utraci na wartości, proszę, uwierz mi. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
moblo.pl/profile/slavedream# ZAGLĄDAĆ TU !
|
|
 |
|
"zadzwonił bym do Ciebie ale wiem że
tego nie chcesz. wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i
serio tęsknie."-Bonson
|
|
 |
|
"i powiedziałabym jej że leżę w kałuży
krwi i łez i że cierpię ale za mocno ją
kocham."
|
|
 |
|
"w oczach zawsze będę miał obraz Twojej przepięknej twarzy, w głowie zawsze będę pamiętał wszystkie chwilę z Tobą, na policzku jak pierwszy krok na księżycu będę miał odcisk Twoich krwiście czerwonych ust, na szyji co noc jak wiatr będzie przewiewał Twój oddech, w uszach zawsze będzie odbijać sie echo Twojego bicia serca i słodziutkiego głosu, na moim ciele zawsze będę czuć jak Twoja delikatna jedwabna dłoń spaceruje i daje mi wiele namiętności. moje nogi zawsze będą pamiętać każdy krok położony w Twoim pokoju i te trasy które przebywałem od mojego domu do Twojego jak to mówiłaś ze idę jak "żółw", moje usta zapamiętają do końca życia to jak nauczyłaś je swobodnie poruszać podczas pocałunku, moje serce zawsze będzie należało do Ciebie, jak dobrze pamiętasz pierwszy rząd, pierwsze miejsce z głównym widokiem na cale moje życie."-dla.niej
|
|
 |
|
"nigdy w życiu nie wylałem tyle łez jak po stracie Ciebie."-dla.niej
|
|
 |
|
"jak mama nauczyła mnie stawiać pierwsze kroki na świecie to Ty nauczyłaś mnie cieszyć sie każdym z nich."-dla.niej
|
|
 |
|
"chciałem o naszą miłość dbać, lecz wszystko zaczęło stać,musiałem przez łzy bakać następnie przez smutek wódę chlać i zgubiłem sie w tym wszystkim kurwa mać."-dla.niej
|
|
 |
|
niszczę płuca papierosami, wątrobę zbyt dużą ilością alkoholu, a nerwy zbyt małymi pokładami cierpliwości. co weekend niszczę kolejną cząstkę siebie, ale prawda jest taka, że robię to tylko po to, by odwrócić uwagę od serca, które zostało zniszczone najsilniej. niezliczone blizny, plastry, szramy, nacięcia zdobią ten biedny narząd, który bije ostatkami sił. staram się je podreperować, co jakiś czas naprawiam kolejne fragmenty, ale czy warto? przecież bez serca da się żyć, prawda? przecież bez niego byłoby mi lepiej, byłoby lżej. mniej cierpienia, mniej bólu, mniej łez. stałabym się nową osobą. może gorszą, mniej sympatyczną, ale zapewne silniejszą. nikt nie mógłby już spowodować mojego upadku, nikt by mnie nie złamał.
|
|
 |
|
pamiętaj, nigdy nie możesz być bezbronna. nigdy nie możesz pokazać, że jesteś od kogoś słabsza. gdy ktoś cię obrazi, bij. gdy cię uderzy, oddawaj dwa razy mocniej. pamiętaj, że jesteś najmądrzejsza, najładniejsza i najlepsza i żaden śmieć nie ma prawa tobą pomiatać. / Żulczyk, mistrzu
|
|
 |
|
powinieneś pobiec za mną i mnie zatrzymać. siłą przycisnąć do drzwi auta i nie pozwolić choćby drgnąć. powinieneś zmusić mnie bym spojrzała w Twoje grafitowe tęczówki, bym wysłuchała tego co masz do powiedzenia. w sumie nie musiałbyś nawet nic mówić. sam pocałunek by wystarczył. potem powinieneś szepnąć wprost do ucha, że mam się nie gniewać, że nasze kłótnie są dziecinne i bezpodstawne. powinieneś przypomnieć jak ważna jestem i ile znaczę. powinieneś coś zrobić, cokolwiek. niestety, gdy ja pijana i wkurzona do granic możliwości wyszłam, nie zrobiłeś nic. ponownie pozwoliłeś mi bym została z tym sama. pozwoliłeś, by łzy moczyły policzki, by serce zlęknione biło nienaturalnym rytmem. pozwoliłeś by w mojej głowie zaczęły rodzić się zabójcze myśli, których natłok nie dawał spać.obiecałeś dawać mi szczęście, a od pewnego czasu zadajesz jedynie ból. wiec jeśli nie chcesz mnie stracić, otwórz oczy, przestań się bać i okrywać peleryną dumy. jeśli nie chcesz mnie stracić, bądź. nie uciekaj.
|
|
 |
|
Obiecuję ci, że kiedyś będziesz moim mężem.
|
|
|
|