  |
|
` nie róbmy tego. Nie urywajmy wspólnego kontaktu tylko dlatego, że obydwoje nie radzimy sobie z uczuciem jakim darzymy siebie wzajemnie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mam ogromną potrzebę poradzenia sobie z tym sama. Chcę wyleczyć się z tej miłości, ale wiem że i tak nie dam rady. Próbuję szczerze kochać innego, ale nie potrafię. Ciągle w głowie i sercu siedzi facet, któremu trzy lata temu spojrzałam w oczy po raz pierwszy, a dziś mam chęć patrzeć w nie do końca życia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zabij mnie z nienawiści, a ja i tak umierając, będę kreśliła Twoje imię na ustach. / abstractiions.
|
|
  |
|
` hektolitry łez, tony złych uczuć, od groma smutku, lekko dostrzegalna nadzieja i ta cholerna miłość do nieodpowiedniej osoby, która raniąc - zostawiła nieodwracalny ślad na sercu. / abstractiions.
|
|
 |
|
Może i jestem suką i mi na tej przyjaźni nie zależy, ale teraz wiem, że po prostu nie była warta odrobiny poświęcenia ! ;- ))
|
|
 |
|
Lubię Twoje durne słowa ! ;- * [ P ]
|
|
 |
|
I nie pozostało nic, poza skrzypiącym, lodowatym śniegiem i tłumiącym krzykiem w gardle.
|
|
 |
|
Niszcz mnie. Z każdym dniem coraz mocniej swoją obojętnością, proszę bardzo. Zniszcz mnie do końca, przecież taki był Twój właśnie plan? Realizuj go do końca, baw się, a mną się nie przejmuj, jakoś dam sobie radę, mimo wszystko zawsze próbowałam, więc mnie niszcz..
|
|
 |
|
Może to nieważne, a może zwyczajnie nieistotne, ale tęsknię. Tęsknię, i to naprawdę boli. To co czuję jest niczym, bezpośrednia pustka jak nigdy dotąd. Nie chcę nic już mówić, a zarazem mam Ci tak wiele do powiedzenia. Nawet godzinami poopowiadać o tych najzwyklejszych sprawach, takich jak ocena w szkole czy kolejnym marnie spędzonym dniu, nawet to. Dawniej, mogłam mówić bez przerwy, a Ty nigdy nie przestawałeś słuchać, nigdy nie powiedziałeś, że po prostu Cię to nie interesuje. Interesowało Cię, nawet te najbanalniejsze rzeczy, nawet to co zjadłam dziś na obiad. Kiedy bolało coś wewnętrznie, a łzy dobijały się do oczu, byłeś, zawsze chciałeś być, a przecież nie musiałeś, nigdy o to nie prosiłam. A dziś? Nawet kiedy proszę, kiedy płaczę i nie potrafię przestać, Ty nie reagujesz. To nie Ty. To nie ten, którego kochałam. To nie to serce, które przecież tak kochało mnie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Za łeb i o beton, czasami po prostu tak trzeba.
|
|
|
|