 |
|
Nawet nie wiesz jak cię kocham. Codziennie wstaję ze świadomością ze cię mam. Jesteś w moich myślach tuż po przebudzeniu i jak zasypiam. Śnisz mi się codziennie, jesteś w mojej głowie cały czas wiesz ? Myślę jak to będzie, czy nam się uda, czy będziemy mieli takie słodkie dzieciaki jak mówisz. Czy będziemy szczęśliwi. Czy spełnimy swoje obietnice. Ja& Ty& My& Kocham cię i nigdy nie chcę cię stracić , nigdy
|
|
 |
|
Dziękuje za wszystko co zrobiłeś i jeszcze robić będziesz Twoje przytulanie dzisiaj będzie zawsze we mnie. Wiesz bo dało mi nadzieję. Wiem że jestem nieznośna często tracę siłę dziękuje że mimo wszystko złe myśli odtraciles. Mimo wszystko dziękuje że jesteś i byłeś. Obiecałam że Cię nie zostawię tak więc jestem i zostanę tuż obok
|
|
 |
|
Mam do ciebie ogromną słabość, ale muszę ją całą ukryć. Muszę tę słabość gdzieś schować w sobie, by się nie wygłupić.
|
|
 |
|
Nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. Nie lubię, jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.
|
|
 |
|
Są dwa rodzaje smutku. Pierwszy to rozpacz, a drugi to taki do którego się najpierw przyzwyczajasz, potem się z nim zaprzyjaźniasz, a na koniec kroczysz z nim ramie w ramie przez życie.
|
|
 |
|
Kiedy wracasz wciąż na tarczy, nie masz siły walczyć, ręce opadają. Bliscy byli blisko
Teraz prosto w oczy się wciąż Ciebie wypierają, widzisz, czujesz, słyszysz? z każdym dniem się oddalają
|
|
 |
|
Świat jak domek z kart Ci runął, masz prawo wątpić, w to co bliscy ludzie Ci mówią, jednak co by się nie działo
Nie trać wiary w głębi duszy, tak jak Sokół kiedyś mówił: Nie pisz czarnych scenariuszy.
|
|
 |
|
Kiedy tracisz wszystko, tracisz cel w życiu, pamiętaj! nie wolno tracić nadziei, to zasada najważniejsza
Nie wyrzucaj z serca wiary, która pomoże Ci przetrwać, trudne chwile których przecież życie nie oszczędza
|
|
 |
|
Martwisz się, że ktoś plotkuje na Twój temat, że ktoś powiedział Ci, że jesteś źle ubrana, za brzydka, za chuda, za gruba. Martwisz się, bo złamał Ci się paznokieć, bo poplamiłaś nową bluzkę, bo Twój facet od wczoraj się nie odezwał i pewnie już jest gdzieś z jakąś inną kobietą, wmawiasz sobie wszystko co najgorsze. Przejmujesz się rzeczami, które są nieistotne, robisz problem tam gdzie go nie ma. A na świecie są ludzie, którzy właśnie teraz walczą o życie swojego pięciomiesięcznego Syna,który ma raka.. Na świecie są ludzie, którym właśnie spłonął dom, którym zmarli rodzice, rodzeństwo... A Ty i tak przejmujesz się swoim paznokciem...
|
|
 |
|
Jak powiedzieć komuś, że to miejsce jest już zajęte? Oznajmić, że ktoś tu był wcześniej i choć fizycznie go zabrakło, to nadal w powietrzu unosi się jego zapach? Jak przyznać to prawie bezboleśnie, że ktoś wszczepił się w moją duszę odrobinę głębiej, a każde wspomnienie sprawia, że czuję jakby ktoś grzebał nożem w mojej klatce piersiowej? Jak wytłumaczyć to, że się wzdrygam na samą myśl, że ktoś inny mógłby próbować zająć tamto miejsce? Jego miejsce.. / zakazanamilosc
|
|
 |
|
Tak wielu z nas nie widzi zdrowia i miłości
Tak wielu męczy pościg ulotnej radości
Tak wielu zagubionych myli priorytety
W labiryncie tym i ja sam miewam problemy .
|
|
 |
|
jeśli mężczyzna nie ma zaburzonego poczucia własnej wartości i jest w stuprocentach pewny swojej męskości, to geje nie robią mu żadnej różnicy, wie, że taka osoba nie jest dla niego żadną konkurencją jeśli chodzi o kobiety, a osoby które nagłośniej szczekają, obrażając homoseksualistów chcą zatuszować swoje własne przywary.
|
|
|
|