 |
|
chodź, zaśpiewamy dziś tak głośno, jak tylko można, gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna.
chodź, zapukamy dzisiaj od tak w tęczy okna, może jeszcze nie śpi i wpuści Nas do środka. / Buka
|
|
 |
|
bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz. jak amfetamina robię tobie w głowie miraż.
zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać. uzależniam cie na dobre, może lepiej nie zaczynać. / Buka
|
|
 |
|
jestem pewien, raczej na pewno chce zapomnieć. było fajnie teraz chce już pozbyć się tych wspomnień.
/ Tałi
|
|
 |
|
nie pozwolę Ci się zgubić - dwa serca, jak magnes. / Tałi
|
|
 |
|
nie patrz się na mnie, jeśli oczy masz puste,
nie zobaczę w nich uczuć, ale przejrzę jak w lustrze. / O.S.T.R
|
|
 |
|
jesteś taka piękna, nagrana na dźwiękach. wszystko co mi mówisz biorę, kochana do serca. / O.S.T.R
|
|
 |
|
plastikowy świat pełen plastikowych Barbie. popkultura dzieciaków gównem plastikowym karmi. / O.S.T.R
|
|
 |
|
miłości nie da się rozpoznać patrząc w taflę,
w której odbiciu wszystko wygląda na łatwe. / O.S.T.R
|
|
 |
|
Może też stajesz do walki, ale upadasz na deski, może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz
wszystkie myśli i uczucia, których nie masz gdzie pomieścić i nie możesz znieść ich
masz dosyć substytutów, może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku.. / Pezet
|
|
 |
|
brudne serce, brudne ręce, trzeba się godzić, że chcesz mówić, ale nikogo nic to nie obchodzi. | Eldo.
|
|
 |
|
i pokochasz je mocno, potem sam je poznasz. na nocnych spacerach, tych do wschodu słońca. | Eldo
|
|
 |
|
to moje życie, więc po co się wpieprzasz? no cóż, niektórzy mają płytką wyobraźnię. nie rozumieją, nie traktują nas poważnie. | Eldo.
|
|
|
|