głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 56710

Kiedy płaczesz publicznie  ludzie próbują Cię powstrzymać. Czują się tym skrępowani. To towarzyski nietakt  gorszy niż przeklinanie.

mam_wyjebane_lol dodano: 3 maja 2014

Kiedy płaczesz publicznie, ludzie próbują Cię powstrzymać. Czują się tym skrępowani. To towarzyski nietakt, gorszy niż przeklinanie.

Musimy się przyzwyczaić do tego  że przed najważniejszymi skrzyżowaniami naszego życia nie ma żadnych znaków ostrzegawczych.

mam_wyjebane_lol dodano: 3 maja 2014

Musimy się przyzwyczaić do tego, że przed najważniejszymi skrzyżowaniami naszego życia nie ma żadnych znaków ostrzegawczych.

Dziura w moim sercu ma Twój kształt i nikt inny do niej nie pasuje.

mam_wyjebane_lol dodano: 3 maja 2014

Dziura w moim sercu ma Twój kształt i nikt inny do niej nie pasuje.

  Pokaż mi blizny.   Po co?   Chcę zobaczyć  ile razy mnie potrzebowałaś  gdy mnie jeszcze  nie było.

mam_wyjebane_lol dodano: 3 maja 2014

- Pokaż mi blizny. - Po co? - Chcę zobaczyć, ile razy mnie potrzebowałaś, gdy mnie jeszcze nie było.

Tak bardzo się boję  że przyjdzie dzień  w którym już Cię nie zobaczę  że znikniesz jak każdy  kto był dla mnie ważny.

mam_wyjebane_lol dodano: 3 maja 2014

Tak bardzo się boję, że przyjdzie dzień, w którym już Cię nie zobaczę, że znikniesz jak każdy, kto był dla mnie ważny.

2. na sam  wraz ze wschodem słońca. I kiedy cały dzień zmagam się ze swoim drugim  ja    ani się nie obejrzę i nadchodzi wieczór.. znów zaczyna się koszmar z przed dwudziestu czterech godzin. I tak co noc. Tak idealnie nieidealna chcę się poddać. Jednak coś lub ktoś trzyma mnie za skrawek niewidzialnej nici.. trzyma bym nie upadła. Pytanie co to takiego.. Nie potrafię wytłumaczyć.

need.you.here dodano: 3 maja 2014

2. na sam wraz ze wschodem słońca. I kiedy cały dzień zmagam się ze swoim drugim "ja" , ani się nie obejrzę i nadchodzi wieczór.. znów zaczyna się koszmar z przed dwudziestu czterech godzin. I tak co noc. Tak idealnie nieidealna chcę się poddać. Jednak coś lub ktoś trzyma mnie za skrawek niewidzialnej nici.. trzyma bym nie upadła. Pytanie co to takiego.. Nie potrafię wytłumaczyć.

1.Skłamałabym gdybym powiedziała  że nic już dla mnie nie znaczysz. Skłamałabym gdybym powiedziała  że Twoje zdjęcie nie wywołuje u mnie żadnych emocji. Skłamałabym gdybym powiedziała  że nic nie znaczą dla mnie nasze wiadomości  które zresztą zostały już dawno skasowane..Owszem znaczą.. I to o wiele więcej niż możesz sobie wyobrazić. One nadal zalegają w pamięci mojego telefonu i komputera. To one potrafią zdołować mnie jeszcze bardziej kiedy już nie potrafię bez Ciebie wytrzymać. Mimo tego nie wykasuje ich. Mają  dla mnie przeogromną wartość. Są pamiątką po kimś kto być może już nigdy nie postawi w moim życiu chociażby  jednej nogi.   Czas lecz rany  Nie prawda. Pomaga jedynie skutecznie maskować prawdziwe emocje. Noc i samotność jednak perfekcyjnie potrafią zdjąć ze mnie tę maskę. Wyrzucają przede mnie moje słabości. Nie starają się zachować przy tym krzty delikatności. Nie zostawiają na mnie suchej nitki. Oblewają mnie moimi własnymi wadami i niedoskonałościami  pozostawiając sam

need.you.here dodano: 3 maja 2014

1.Skłamałabym gdybym powiedziała, że nic już dla mnie nie znaczysz. Skłamałabym gdybym powiedziała, że Twoje zdjęcie nie wywołuje u mnie żadnych emocji. Skłamałabym gdybym powiedziała, że nic nie znaczą dla mnie nasze wiadomości, które zresztą zostały już dawno skasowane..Owszem znaczą.. I to o wiele więcej niż możesz sobie wyobrazić. One nadal zalegają w pamięci mojego telefonu i komputera. To one potrafią zdołować mnie jeszcze bardziej kiedy już nie potrafię bez Ciebie wytrzymać. Mimo tego nie wykasuje ich. Mają dla mnie przeogromną wartość. Są pamiątką po kimś kto być może już nigdy nie postawi w moim życiu chociażby jednej nogi. " Czas lecz rany" Nie prawda. Pomaga jedynie skutecznie maskować prawdziwe emocje. Noc i samotność jednak perfekcyjnie potrafią zdjąć ze mnie tę maskę. Wyrzucają przede mnie moje słabości. Nie starają się zachować przy tym krzty delikatności. Nie zostawiają na mnie suchej nitki. Oblewają mnie moimi własnymi wadami i niedoskonałościami, pozostawiając sam

hahahah ! Tak jest  postaram się    lof ! wery macz :     ! teksty need.you.here dodał komentarz: hahahah ! Tak jest, postaram się , lof ! wery macz :**** ! do wpisu 2 maja 2014
♥ Tak wiem.. usłyszał ode mnie podobne słowa i na tym się właściwie skończyło. Kocham Cię mocno  mocno! :  teksty need.you.here dodał komentarz: ♥ Tak wiem.. usłyszał ode mnie podobne słowa i na tym się właściwie skończyło. Kocham Cię mocno, mocno! :* do wpisu 2 maja 2014
Widzisz  że jest. Zielona kropka cały czas widnieje przy jego nazwisku. Nabiera coraz intensywniejszej barwy zieleni  koloru nadziei. Nadziei  że napiszę. Znika  jak bańska mydlana. Nie ma  odszedł. Przynajmniej na chwilę  po kubek kawy

mam_wyjebane_lol dodano: 2 maja 2014

Widzisz, że jest. Zielona kropka cały czas widnieje przy jego nazwisku. Nabiera coraz intensywniejszej barwy zieleni, koloru nadziei. Nadziei, że napiszę. Znika, jak bańska mydlana. Nie ma, odszedł. Przynajmniej na chwilę, po kubek kawy

Cześć. Zawsze zastanawiałam się gdzie jest granica pomiędzy miłością a nienawiścią. I wiesz co? Chyba już wiem.. Niestety zasmakowałam  tego  poznałam jak to jest   choć tego nie chciałam.. Jak można kogoś kochać a potem nienawidzić. Już wiem.. I wiesz co ?  Nie życzę tego nikomu. Nawet największemu wrogowi. Bo to jest dziwne uczucie  uczucie  które męczy  które nie pozwala mi na zaangażowanie się w nic dogłębnie. Nie pozwala mi oddać się czemuś bezgranicznie  bo zawsze gdzieś w mych myślach jesteś Ty .. Byłeś  jesteś i pewnie będziesz. I nie wiem czy taki był Twój plan  czy tak to sobie właśnie wyobrażałeś ale wiesz co ?  Nigdy nikt nie sprawił mi tyle bólu ile sprawiłeś Ty.. Nigdy  rozumiesz? Milion wylanych łez  nie przespane noce  brak koncentracji  ból serca  przeogromny ból duszy  ból istnienia .. To tylko namiastka tego co mi zrobiłeś. A teraz możesz bić sobie 'brawo' . Cześć.

need.you.here dodano: 2 maja 2014

Cześć. Zawsze zastanawiałam się gdzie jest granica pomiędzy miłością a nienawiścią. I wiesz co? Chyba już wiem.. Niestety zasmakowałam tego, poznałam jak to jest - choć tego nie chciałam.. Jak można kogoś kochać a potem nienawidzić. Już wiem.. I wiesz co ? Nie życzę tego nikomu. Nawet największemu wrogowi. Bo to jest dziwne uczucie, uczucie, które męczy, które nie pozwala mi na zaangażowanie się w nic dogłębnie. Nie pozwala mi oddać się czemuś bezgranicznie, bo zawsze gdzieś w mych myślach jesteś Ty .. Byłeś, jesteś i pewnie będziesz. I nie wiem czy taki był Twój plan, czy tak to sobie właśnie wyobrażałeś ale wiesz co ? Nigdy nikt nie sprawił mi tyle bólu ile sprawiłeś Ty.. Nigdy, rozumiesz? Milion wylanych łez, nie przespane noce, brak koncentracji, ból serca, przeogromny ból duszy, ból istnienia .. To tylko namiastka tego co mi zrobiłeś. A teraz możesz bić sobie 'brawo' . Cześć.

Myślałam  że pogodziłam się już ze stratą przyjaciela.. ale jednak nie . Dzisiejszej nocy znów popłynęły po moich policzkach łzy  które tak bardzo chciałam powstrzymać. Znów w moich oczach można było dostrzec ból i tęsknotę . Ból zawodu na osobie za którą byłam w stanie poświęcić wszystko  na osobie bez  której nie potrafiłam normalnie funkcjonować . On musiał być   po prostu .. Tęsknotę za wspólnymi rozmowami  za naszymi  wygłupami  za dniami kiedy rządziła nami miłość braterska oraz za dniami kiedy  się kłóciliśmy.. Bo przecież  potem zawsze  pojawiało się słońce pod którym przyrzekaliśmy sobie  że więcej nie będzie między nami nieporozumień  że już żadna kłótnia nas nie złamie. Tylko.. Tylko Ty zacząłeś się zmieniać.. Nie poznawałam już mojego braciszka. Ale mimo tego wybaczałam Ci każdą krzywdę jaką mi wyrządzałeś bo kochałam Cię jak brata.. bo nie wyobrażałam sobie żeby Cię nie było.. Przestałeś to doceniać. I spójrz co się z nami stało.. This is THE END.

need.you.here dodano: 2 maja 2014

Myślałam, że pogodziłam się już ze stratą przyjaciela.. ale jednak nie . Dzisiejszej nocy znów popłynęły po moich policzkach łzy, które tak bardzo chciałam powstrzymać. Znów w moich oczach można było dostrzec ból i tęsknotę . Ból zawodu na osobie za którą byłam w stanie poświęcić wszystko, na osobie bez której nie potrafiłam normalnie funkcjonować . On musiał być - po prostu .. Tęsknotę za wspólnymi rozmowami, za naszymi wygłupami, za dniami kiedy rządziła nami miłość braterska oraz za dniami kiedy się kłóciliśmy.. Bo przecież potem zawsze pojawiało się słońce pod którym przyrzekaliśmy sobie, że więcej nie będzie między nami nieporozumień, że już żadna kłótnia nas nie złamie. Tylko.. Tylko Ty zacząłeś się zmieniać.. Nie poznawałam już mojego braciszka. Ale mimo tego wybaczałam Ci każdą krzywdę jaką mi wyrządzałeś bo kochałam Cię jak brata.. bo nie wyobrażałam sobie żeby Cię nie było.. Przestałeś to doceniać. I spójrz co się z nami stało.. This is THE END.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć