 |
|
daruj sobie kochanie. życie to nie bal, tylko tani melanż.
|
|
 |
|
ale z ciebie dzieciak. pijący, palący, całujący się dzieciak. bawisz się w dorosłość. to tyle na twój temat.
|
|
 |
|
pytam dlaczego, lecz znów odpowiedzi nie ma żadnej, wiem tylko jedno - że zawsze wstanę, gdy upadnę.
|
|
 |
|
Czekam na moment kiedy gdzieś Cię spotkam żeby móc spojrzeć Ci się prosto w oczy, tak długo jak będzie to możliwe. i zapytać, zapytać czy to wszystko co było, miało jakikolwiek sens, tego że ranisz.
|
|
 |
|
ja kurwa pachnę stylem, a Ty zazdrością!
|
|
 |
|
świat pewnie pękłby ze śmiechu, gdyby się dowiedział, że chcesz do mnie wrócić po tym wszystkim.
|
|
 |
|
zastyga krew w kałużach gdy całujesz moje usta .
|
|
 |
|
Pragnęłam go tak, jak pragnęłam powietrza, by oddychać. Nie był to wybór – ale konieczność.
|
|
 |
|
z tęsknoty można przestać jeść . można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów . można wytapetować mieszkanie . umrzeć można .
|
|
 |
|
kochałam go za to , za co inni go nienawidzili . to ja tolerowałam jego widzi mi się , akceptowałam kretyńskie pomysły . nie potrafił tego docenić .
|
|
 |
|
nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia , ale kiedy zobaczyłam cię poczułam jak miękną mi nogi i serce przyśpiesza . ;o
|
|
 |
|
nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia , ale kiedy zobaczyłam cię poczułam jak miękną mi nogi i serce przyśpiesza . ;o
|
|
|
|