 |
|
uśmiecham się nawet gdy jest źle,
robie to żeby wszyscy myśleli że jest wszystko ok.
Robię co swoje pierdolę niuanse.
koniec .
|
|
 |
|
`Żeby bliżej Ciebie być znów stanę na palcach...'
|
|
 |
|
przez to wszystko przytłacza mnie ta samotność..
|
|
 |
|
Jedyne czego chciała to mieć kogoś, kto usiadłby z nią pod rozgwieżdżonym niebem i nic więcej... tylko żeby popatrzył jej w oczy i powiedział: 'jesteś jedyną, jesteś tą której szukałem..'
|
|
 |
|
budzisz się rano, a w źrenicach resztki wczorajszego słońca. to tęsknota.. wiesz?
|
|
 |
|
świat wypadł mi z moich rąk, jakoś tak nie jest mi nawet żal.
|
|
 |
|
nie w porę może przyjść czkawka, okres, śmierć lub sąsiadka. Ale nie miłość.
|
|
 |
|
tak. przyznaje się, nie ma godziny, w której bym o Tobie nie pomyślała. nie ma dnia, w którym nie spojrzałabym na Twoje zdjęcie. a to wszystko przez to, ze jesteś tak blisko, a jednak tak cholernie daleko..
|
|
 |
|
Tęsknię za czymś czego nie miałam, nie znałam, a potrafiło jednym spojrzeniem uszczęśliwić i uwolnić serce od conocnych rozpaczy. Nie używając żadnego słowa, nie wydobywając z siebie ani jednego dźwięku. Taki był.
|
|
 |
|
i znów to samo! do cholery! czemu nie potrafię Cię olać?
|
|
 |
|
Potrzebuję powietrza. Zaraz... Może od razu się przyznam, że potrzebuję Ciebie?
|
|
 |
|
Uwielbiam Twoje błękitne oczy. Uwielbiam Twój łobuzerski uśmiech. Uwielbiam kiedy uśmiechasz się w moim kierunku. Uwielbiam Cię. Zatrzymam jednak to uwielbianie dla siebie...
|
|
|
|