 |
|
drogi panie. to co pan ma po lewej stronie klatki piersiowej to serce. i tego czasami należy używać
|
|
 |
|
i kiedy on siedział po mojej prawej stronie
życie było łatwiejsze.
|
|
 |
|
kiedy wtuliłam się w jego bluzę, czułam, że mam wszystko. choć przez chwilę czułam się szczęśliwa.
|
|
 |
|
składając Ci życzenia, najchętniej rzuciłabym Ci się w ramiona i została w nich przez cały ten rok.
|
|
 |
|
życzę Ci szczęśliwego nowego roku, dużo miłości, mnie i takie tam.
|
|
 |
|
Moblowiczki i Moblowicze. No to co? Bawimy się na Sylwestra! Wszystkiego naj, naj, naj kochani. ♥♥♥
|
|
 |
|
z miłością jak z kacem. by ją wyleczyć najlepiej zastosować to samo. tyle, że niekiedy przez to się rzyga.
|
|
 |
|
patrz znowu zachlana płakałam. może nie tyle przez ciebie co przez wspomnienia z tobą. jeszcze mi się trochę podobają.
|
|
 |
|
Sory, ale nie potrafię wierzyć w boga,który codziennie uśmierca tyle miłości. Nie potrafię pokładać nadziei w kimś kto nie robi nic z ludzkim cierpieniem, chociaż podobno może wszystko. Nie ufam czemuś co widząc łzy i słysząc żałosne modlitwy wzrusza obojętnie ramionami. /esperer
|
|
 |
|
idziesz ulicą w koło ludzi obmywa deszcz... ale to nieważne, stoisz na przystanku znów ktoś się patrzy z pod ukosa, ale to nieważne... kawa znów zbyt słodka, a ziemniaki przesolone... ale to nieważne... życie tak naprawdę składa się z rzeczy nieważnych.
|
|
 |
|
spójrz na moje plecy, te blizny to przyjaciele, a raczej ślady po nożach wbitych w sam środek pleców.
|
|
 |
|
nie mów mi, że mnie kochasz.
mów mi, że potrzebujesz z każdym
oddechem bardziej niż wcześniej...
bo miłość umiera,
a potrzeba pozostaje potrzebą.
|
|
|
|