 |
|
Mija Cię w pośpiechu blisko setka osób wracających z utęsknieniem do domu lub biegnących na popołudniowy trening. Typowy marcowy dnień otoczony deszczową aurą. Tylko z Tobą nie jest jak na co dzień, prawda? Stoisz niezdolny do jakiegokolwiek ruchu. To dość irracjonalne, że serce złamało Ci się z hukiem, a nikt nie zauważył, nie podbiegł z pomocą. Nawet czas wciąż biegnie tym samym tempem.
|
|
 |
|
Jego usta są bardzo ... rozpraszające. || 50 twarzy Greya
|
|
 |
|
-Choć niektórzy powiedzieliby, że ja nie mam serca.
-A czemu mieliby tak mówić?
-Bo dobrze mnie znają || 50 twarzy Greya
|
|
 |
|
Często mówi się nam w smutnych chwilach, że czas leczy rany. To bzdura. W rzeczywistości jesteś załamany, zasmucony i zapłakany tak, że wydaje ci się, iż to nigdy się nie skończy - aż dochodzisz do stanu, w którym zaczyna działaś instynkt samozachowawczy. I przestajesz. Po prostu nie chcesz lub nie możesz robić tego nadal, ponieważ ból jest zbyt wielki. Blokujesz go. Negujesz. To jednak nie leczy rany.
|
|
 |
|
Bóg napisał taki wstęp-szanuj ludzi, kurwy tęp!
|
|
 |
|
Jest taki ból o którym lepiej nie mówić, bowiem najlepiej wyraża go milczenie.
|
|
 |
|
dziś nie widzę ich , choć męczy mnie tęsknota
bo wciąż to kocham , rozumiesz ?! wciąż to kocham
jak bym walił w nocha - uzależniony chłopak...
od życia kurwa dostałem kopa.
i wstałem silniejszy zapierdalam pod górę
to co kiedyś było murem - dziś z waty ma strukturę
nie zmieniło się zbyt wiele wciąż na siebie liczę...
wczorajsi przyjaciele dziś wieszają mnie na stryczek
|
|
 |
|
"Każdy człowiek na kuli ziemskiej ma skarb, który gdzieś na niego czeka"
|
|
 |
|
Kiedy tracisz wszystko, tracisz cel w życiu, pamiętaj! nie wolno tracić nadziei, to zasada najważniejsza Nie wyrzucaj z serca wiary, która pomoże Ci przetrwać, trudne chwile których przecież życie nie oszczędza
|
|
 |
|
"Co Ci na sercu leży, co podwyższa twe tętno,co gryzie Cię od dawna, co wkur** Cię na pewno, nie opuszczaj głowy idziesz dalej w przód droga coraz cięższa, prowadzi Cię Bóg"
|
|
 |
|
Wiesz, chciałabym teraz być z nim pośród cichej nocy opustoszałego miasta. Znaleźć ukojenie w delikatnym odcieniu jego tęczówek i zdobyć się na ten gram odwagi, by powiedzieć mu prawdę o tym, co czuję. Poczuć ciepło jego warg na czole - znak tego, że zrozumiał. Obietnicę, iż nie zostawi mnie po raz kolejny.
|
|
 |
|
Nie chcę narzekać. Marudzić. Zrzędzić. Nic w ten deseń. Podwijam rękawy i dzielnie zabieram się za układanie swojego życia. Zagryzam wargę. Nie będę płakać. Ani krzyczeć. Nie powiem jak boli, kiedy odłamki serca uwierają mnie w klatce.
|
|
|
|