 |
|
chce z tym skończyć. zauważysz to w moich oczach. nie wytrzymuje, gdy on śni mi się po nocach.
|
|
 |
|
Odczekać 6 godzin, albo kilka dni, pare miesięcy, rok. Potem znów zaświeci słońce.
|
|
 |
|
prędzej trafisz w totolotka niż w moje serce.
|
|
 |
|
a może słucham Ciebie, a może mnie to jebie.
|
|
 |
|
posłucham Cię po godzinie dowiem się czy Cię chce.
|
|
 |
|
nie ma przypadków, przeznaczenia, nie ma nic znaczenia.
|
|
 |
|
wstaję z łóżka zimno, dopada mnie bezsilność, chcę zrobić śniadanie, ale wszystko mi obrzydło.
|
|
 |
|
stwórzmy całość zamiast być ułamkiem.
|
|
 |
|
i niektórzy też twierdzą, że za dużo mówię i wiesz co? mają rację i czasem żałuję.
|
|
 |
|
nie pierdol, że przeszłość nie gra roli.
|
|
 |
|
czuję się podle, ale to nieistotne, bo znowu wciągam dym i pół nocy moknę.
|
|
 |
|
pewnie wierzysz mi na słowo, chociaż właśnie kłamię.
|
|
|
|