 |
|
bądź kimś, kto usiądzie obok i wysłucha mnie bez otwarcia ust. bądź kimś, kto przytuli, gdy zobaczy chwiejącą się łzę na koniuszku mojej rzęsy. bądź kimś, kto zawsze będzie po mojej stronie, chociażbym dokonywał najgorszych decyzji i robił największe błędy świata.
|
|
 |
|
brzydzi to wszystko, gdy tnie w chuja osoba, z którą byłeś blisko.
|
|
 |
|
zchilluj, świata nie zmienisz.
|
|
 |
|
- kim chcesz zostać gdy dorośniesz? - twoją żoną.
|
|
 |
|
na zewnątrz się uśmiechała, w środku cała drżała.
|
|
 |
|
szczerze przyznaję, brakuje mi dni, w których o każdej porze wiedziałam gdzie jesteś.
|
|
 |
|
zrozum, daj się zrozumieć.
|
|
 |
|
są takie oczy, których nigdy się nie zapomina.
|
|
 |
|
żeby mu kiedyś zależało, tak jak mi zależy.
|
|
 |
|
chcę cię wykreślić z życia, tak jak ty to zrobiłeś ze mną.
|
|
 |
|
wolę umrzeć jutro, niż żyć sto lat nie znając ciebie.
|
|
 |
|
i ten jego cholernie słodki uśmiech, który doprowadza mnie do szaleństwa.
|
|
|
|