 |
|
głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni.
|
|
 |
|
choćbym miała sto powodów żeby uciec i milion by nie wrócić Ty był byś jedynym żeby zostać.
|
|
 |
|
chciałam mieć Ciebie, a nie wspomnienia o Tobie.
|
|
 |
|
nikt nie widzi Cię w sposób, w jaki ja to robię.
|
|
 |
|
mój wczorajszy spacer opierał się na spaleniu połowy paczki fajek, to z tęsknoty.
|
|
 |
|
spraw, abym pokochała nawet poniedziałki.
|
|
 |
|
oficjalnie byłeś tylko kolegą. tak naprawdę wszystkim co kochałam.
|
|
 |
|
tak bardzo spodobała mi się myśl, że mogę być Twoja, że aż w nią uwierzyłam.
|
|
 |
|
nie mówiliśmy dużo, ale dużo między nami się działo.
|
|
 |
|
ogólnie jest zajebiście, tylko w szczegółach tkwi beznadzieja.
|
|
 |
|
papieros nigdy nie zastąpi nam miłości, piwo namiętności, nie przytuli nas. nie sprawi, że poczujemy sie bezpieczni, ale i tak wciąż próbujemy wypełnić tą pustkę,
|
|
|
|