głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 13pech

może nie mam miseczki C  zajebistego tyłka  długich i chudych nóg  ponętnego głosu  ale kocham Cię. kocham Cię  koleś  jak cholera.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

może nie mam miseczki C, zajebistego tyłka, długich i chudych nóg, ponętnego głosu, ale kocham Cię. kocham Cię, koleś, jak cholera.

kiedyś ludzie polegali na wojnach   ja poległam w miłości.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

kiedyś ludzie polegali na wojnach - ja poległam w miłości.

teraz nazwij Ją dziwką  tylko dlatego  że rozmawiała z Twoim byłym. wspomnij  że jest zakłamaną suką  bo kiedyś powiedziała  że wcale Jej nie interesuje. no zbluzgaj Ją za ten uśmiech w Jego kierunku. zapomnij o lojalności  o tym jak kiedyś wyciągała Cię z największych depresji  jak przychodziła do Ciebie w ciągu nocy  bo nie mogłaś sobie dać z tym wszystkim radę. pomiń to jak pisała za Ciebie sprawdziany na matmie  broniła Cię przed całym złem tego świata. zapomnij o przyjaźni  lojalności i tego jakie byłyście sobie bliskie. no dalej  cholera! skoro osoba  którą dawniej nazwałabyś 'siostrą' jest mniej istotna w Twoim życiu  od jakiegoś wysokiego bruneta.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

teraz nazwij Ją dziwką, tylko dlatego, że rozmawiała z Twoim byłym. wspomnij, że jest zakłamaną suką, bo kiedyś powiedziała, że wcale Jej nie interesuje. no zbluzgaj Ją za ten uśmiech w Jego kierunku. zapomnij o lojalności, o tym jak kiedyś wyciągała Cię z największych depresji, jak przychodziła do Ciebie w ciągu nocy, bo nie mogłaś sobie dać z tym wszystkim radę. pomiń to jak pisała za Ciebie sprawdziany na matmie, broniła Cię przed całym złem tego świata. zapomnij o przyjaźni, lojalności i tego jakie byłyście sobie bliskie. no dalej, cholera! skoro osoba, którą dawniej nazwałabyś 'siostrą' jest mniej istotna w Twoim życiu, od jakiegoś wysokiego bruneta.

uwielbiam kiedy siedzę sobie przed północą na luzie przeglądając coś na necie  i nagle decyduję się na spakowanie kilku podręczników na jutro. wtedy spoglądam na plan i wybucham na cały pokój: 'o kurwa! jutro historia!' po czym rzucam się na bezbronną szafkę i nadgorliwie szukam podręcznika od tegoż przedmiotu w celu nauczenia się na jutrzejszą pracę klasową.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

uwielbiam kiedy siedzę sobie przed północą na luzie przeglądając coś na necie, i nagle decyduję się na spakowanie kilku podręczników na jutro. wtedy spoglądam na plan i wybucham na cały pokój: 'o kurwa! jutro historia!' po czym rzucam się na bezbronną szafkę i nadgorliwie szukam podręcznika od tegoż przedmiotu w celu nauczenia się na jutrzejszą pracę klasową.

oh  nigdy nawet nie śmiałabym pomyśleć o takiej cudownej miłości... takim pięknym uczuciu... czujesz ten sarkazm?

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

oh, nigdy nawet nie śmiałabym pomyśleć o takiej cudownej miłości... takim pięknym uczuciu... czujesz ten sarkazm?

nienawidzę Twoich chorych ambicji  zakładów z kumplami o to czy przelecisz jakąś laskę  nałogowego palenia i ćpania  Twojego cynicznego uśmiechu w kierunku nauczycieli  dennego 'spoko loko  kotek' kiedy zwracam Ci uwagę w towarzystwie a pro po Twojego zachowania. nie znoszę tego jak arogancki  chamski i bezczelny potrafisz być. kocham Cię za to jak wielką czułość okazujesz mi  kiedy jesteśmy sami. właśnie wtedy widzę w Tobie przebłyski człowieczeństwa i ogromnie wielkie serce  które można strasznie zranić.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

nienawidzę Twoich chorych ambicji, zakładów z kumplami o to czy przelecisz jakąś laskę, nałogowego palenia i ćpania, Twojego cynicznego uśmiechu w kierunku nauczycieli, dennego 'spoko loko, kotek' kiedy zwracam Ci uwagę w towarzystwie a pro po Twojego zachowania. nie znoszę tego jak arogancki, chamski i bezczelny potrafisz być. kocham Cię za to jak wielką czułość okazujesz mi, kiedy jesteśmy sami. właśnie wtedy widzę w Tobie przebłyski człowieczeństwa i ogromnie wielkie serce, które można strasznie zranić.

ty + ja = ERROR.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

ty + ja = ERROR.

zauważyłam Go przez okno. siedział na chodniku przed moim domem  chowając twarz w dłoniach. zarzuciłam na siebie mój ciepły szlafrok  oraz kapcie żabki i wyszłam do Niego. usiadłam obok  kładąc Mu dłoń na ramieniu. spojrzał na mnie. po raz pierwszy widziałam łzy na Jego policzkach i ten cholerny smutek w oczach.   pomóż mi to wszystko ogarnąć. chcę zacząć normalnie żyć.   szepnął dobitym tonem. przytuliłam Go z całej siły  zaczynając szlochać.   damy radę. zobaczysz. razem możemy wszystko. obiecuję Ci  że będzie dobrze.   przyrzekłam Mu.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

zauważyłam Go przez okno. siedział na chodniku przed moim domem, chowając twarz w dłoniach. zarzuciłam na siebie mój ciepły szlafrok, oraz kapcie-żabki i wyszłam do Niego. usiadłam obok, kładąc Mu dłoń na ramieniu. spojrzał na mnie. po raz pierwszy widziałam łzy na Jego policzkach i ten cholerny smutek w oczach. - pomóż mi to wszystko ogarnąć. chcę zacząć normalnie żyć. - szepnął dobitym tonem. przytuliłam Go z całej siły, zaczynając szlochać. - damy radę. zobaczysz. razem możemy wszystko. obiecuję Ci, że będzie dobrze. - przyrzekłam Mu.

to co Nas łączyło było jednym  ogromnym pozerstwem. pozorowałeś  że mnie kochasz  że Ci zależy  że jestem najważniejsza. pozorowałam  że Ci wierzę  że wszystko jest w jak najlepszym porządku. pozorowaliśmy wspólnie szczęście.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

to co Nas łączyło było jednym, ogromnym pozerstwem. pozorowałeś, że mnie kochasz, że Ci zależy, że jestem najważniejsza. pozorowałam, że Ci wierzę, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. pozorowaliśmy wspólnie szczęście.

ranisz mnie  rzucasz zdecydowanie za dużo bolesnych słów  a potem po jakimś czasie znów się  pojawiasz. prosisz  żebym wróciła  dała kolejną szansę  zapomniała o tamtym. nie potrafię tak dłużej  skończ.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

ranisz mnie, rzucasz zdecydowanie za dużo bolesnych słów, a potem po jakimś czasie znów się pojawiasz. prosisz, żebym wróciła, dała kolejną szansę, zapomniała o tamtym. nie potrafię tak dłużej, skończ.

kazali mi dziś żyć tak  abym miała potem co wspominać. tylko  że ja nie chcę już pamiętać.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

kazali mi dziś żyć tak, abym miała potem co wspominać. tylko, że ja nie chcę już pamiętać.

nadeszła noc. pora w której zrywałam szwy z serca  rozdzierałam coraz głębsze rany.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2011

nadeszła noc. pora w której zrywałam szwy z serca, rozdzierałam coraz głębsze rany.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć