głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 13pech

czasem ten jeden gest. najzwyklejszy  najbardziej naturalny  tylko trochę czuły   może znaczyć niemożliwie wiele. niekiedy jedno muśnięcie  może ukazać sens na którym opiera się nasze życie.

definicjamiloscii dodano: 24 stycznia 2011

czasem ten jeden gest. najzwyklejszy, najbardziej naturalny, tylko trochę czuły - może znaczyć niemożliwie wiele. niekiedy jedno muśnięcie, może ukazać sens na którym opiera się nasze życie.

stanął w moich drzwiach z delikatnym uśmiechem trzymając w ręku wino.   opowiedz mi o swoim życiu.   poprosił. usunęłam się z przejścia  aby go wpuścić  a sama poszłam po dwa kieliszki po czym rozsiadłam się w salonie. za chwilę do mnie dołączył. z początku wymigiwałam się od opowieści jak tylko mogłam  chociaż obiecałam mu to któregoś wieczora. kiedy jednak w końcu wypiłam wystarczająco dużo  słowa same wypływały z ust.   mam kasę  przyjaciół  wspaniałą rodzinę. na zdrowie nie narzekam  na szkołę również. i wszystko jest z pozoru idealne. tylko jakiś czas temu znalazłam coś  czego nie mam. pomimo tego  że mogę posiadać wszystko inne  zapragnęłam właśnie tego. Ciebie. chcę Cię mieć  za wszelką cenę...   wydukałam  po czym odważyłam się podnieść wzrok. poczułam ciepły powiew na wargach. lekkie muśnięcie.   masz mnie. masz moje serce.   usłyszałam.

definicjamiloscii dodano: 24 stycznia 2011

stanął w moich drzwiach z delikatnym uśmiechem trzymając w ręku wino. - opowiedz mi o swoim życiu. - poprosił. usunęłam się z przejścia, aby go wpuścić, a sama poszłam po dwa kieliszki po czym rozsiadłam się w salonie. za chwilę do mnie dołączył. z początku wymigiwałam się od opowieści jak tylko mogłam, chociaż obiecałam mu to któregoś wieczora. kiedy jednak w końcu wypiłam wystarczająco dużo, słowa same wypływały z ust. - mam kasę, przyjaciół, wspaniałą rodzinę. na zdrowie nie narzekam, na szkołę również. i wszystko jest z pozoru idealne. tylko jakiś czas temu znalazłam coś, czego nie mam. pomimo tego, że mogę posiadać wszystko inne, zapragnęłam właśnie tego. Ciebie. chcę Cię mieć, za wszelką cenę... - wydukałam, po czym odważyłam się podnieść wzrok. poczułam ciepły powiew na wargach. lekkie muśnięcie. - masz mnie. masz moje serce. - usłyszałam.

każda czynność była tak perfidnie wymuszona  sztuczna. każda nie miała najmniejszego sensu. cała egzystencja  przestała mieć jakiekolwiek prawa do dalszego ciągnięcia się.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

każda czynność była tak perfidnie wymuszona, sztuczna. każda nie miała najmniejszego sensu. cała egzystencja, przestała mieć jakiekolwiek prawa do dalszego ciągnięcia się.

stan bezwarunkowej desperacji  kiedy nie masz siły na podniesienie się z dywanu. kiedy ręce już nie chcą unosić się ku górze  aby otrzeć wilgotne policzki. kiedy cichy szloch  to jedyne co to towarzyszy pustce jaką po sobie pozostawił. w jednej chwili wszystko straciło sens. już Go nie ma  już nic nie będzie normalne. naturalne.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

stan bezwarunkowej desperacji, kiedy nie masz siły na podniesienie się z dywanu. kiedy ręce już nie chcą unosić się ku górze, aby otrzeć wilgotne policzki. kiedy cichy szloch, to jedyne co to towarzyszy pustce jaką po sobie pozostawił. w jednej chwili wszystko straciło sens. już Go nie ma, już nic nie będzie normalne. naturalne.

dawniej kobieta była uosobieniem subtelności. okrutne  kiedy w tych czasach bez niewyparzonego języka  ciętych ripost  śmiałości   nie masz szans u faceta. każda cnotka odpada na samym początku  w pierwszych eliminacjach.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

dawniej kobieta była uosobieniem subtelności. okrutne, kiedy w tych czasach bez niewyparzonego języka, ciętych ripost, śmiałości - nie masz szans u faceta. każda cnotka odpada na samym początku, w pierwszych eliminacjach.

ten sentyment do kilkunastu piosenek. to wspomnienie tamtych pocałunków. ta chora  rozdzierająca tęsknota uświadamiająca  że... wciąż Cię kocham. jak dawniej.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

ten sentyment do kilkunastu piosenek. to wspomnienie tamtych pocałunków. ta chora, rozdzierająca tęsknota uświadamiająca, że... wciąż Cię kocham. jak dawniej.

nie pierdol mi  że jest beznadziejny  bezwartościowy  chamski. nie mów  że jest gówniarzem  idiotą  kretynem. wszyscy dobrze wiedzą  że w końcu będziesz wkładać język w Jego usta.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

nie pierdol mi, że jest beznadziejny, bezwartościowy, chamski. nie mów, że jest gówniarzem, idiotą, kretynem. wszyscy dobrze wiedzą, że w końcu będziesz wkładać język w Jego usta.

czasem płaczę. rzadko  ale jednak   zdarza mi się szlochać w poduszkę  na znak tego jak rani mnie każdy bodziec z zewnątrz.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

czasem płaczę. rzadko, ale jednak - zdarza mi się szlochać w poduszkę, na znak tego jak rani mnie każdy bodziec z zewnątrz.

kocham Go. grzeszę  wiem. przyjdzie mi za to odpokutować.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

kocham Go. grzeszę, wiem. przyjdzie mi za to odpokutować.

już nikt nie bawi się moimi włosami. nikt nie zaplata im niesfornych warkoczyków. nikt nie znęca się nad nimi o trzeciej nad ranem  przygniatając ramieniem. nikt nie muska ich swoimi wargami. nikt nie mierzwi. dawniej narzekałam kiedy mnie w owe sposoby męczyłeś   teraz oddałabym wszystko  abyś zrobił to jeszcze choć raz. ten ostatni.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

już nikt nie bawi się moimi włosami. nikt nie zaplata im niesfornych warkoczyków. nikt nie znęca się nad nimi o trzeciej nad ranem, przygniatając ramieniem. nikt nie muska ich swoimi wargami. nikt nie mierzwi. dawniej narzekałam kiedy mnie w owe sposoby męczyłeś - teraz oddałabym wszystko, abyś zrobił to jeszcze choć raz. ten ostatni.

brakuje mi tego jak siedzieliśmy ze znajomymi w jakiś lokalu  a Ty wyłączając się z ogólnej rozmowy zaczynałeś szeptać mi do ucha najczulsze rzeczy. tęsknię za tymi nieśmiałymi gestami  jakimi mnie darzyłeś  kiedy nie wiedziałeś jeszcze  że mi również zależy. oddałabym wiele  cholernie wiele  aby móc wrócić się o to kilkanaście miesięcy  nie popełnić kilku błędów  wciąż żywić się Twoim uczuciem. Twoją miłością.

definicjamiloscii dodano: 23 stycznia 2011

brakuje mi tego jak siedzieliśmy ze znajomymi w jakiś lokalu, a Ty wyłączając się z ogólnej rozmowy zaczynałeś szeptać mi do ucha najczulsze rzeczy. tęsknię za tymi nieśmiałymi gestami, jakimi mnie darzyłeś, kiedy nie wiedziałeś jeszcze, że mi również zależy. oddałabym wiele, cholernie wiele, aby móc wrócić się o to kilkanaście miesięcy, nie popełnić kilku błędów, wciąż żywić się Twoim uczuciem. Twoją miłością.

teraz to ją trzyma za rękę  ją całuje. teraz to ja patrzę tym ociekającym zazdrością spojrzeniem. role nie miały się odwrócić  a jednak.

definicjamiloscii dodano: 22 stycznia 2011

teraz to ją trzyma za rękę, ją całuje. teraz to ja patrzę tym ociekającym zazdrością spojrzeniem. role nie miały się odwrócić, a jednak.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć