 |
|
dzisiaj, cała klasa wybrała się do mojego przyszłego liceum. nie poszłam. nie chciałam. wiedziałam, iż będzie tam On. jego błękitne tęczówki rozwalą mnie na setki części, za pomocą łez rozmażą pracochłonny makijaż. nie jestem gotowa na konfrontację, jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
dzwoni do mnie, codziennie, punktualnie o siódmej dwadzieścia. wypytuje o samopoczucie, żartuje, wybudza ze snu. nazywa mnie małą, malutką, dlatego, że naprawdę taka jestem. bywam również jego 'piękną kochanką'. na wydźwięk tych słów - uśmiecham się. pisze słodkie wierszyki na dobranoc. jest cholernie uroczy. chyba naprawdę go uwielbiam.
|
|
 |
|
-wiem, że cierpisz. mogę ci jakoś pomóc? -przecież.. jesteś moja byłą, którą niedawno zostawiłem. nie tak powinnaś się zachowywać... -wiem, ale kocham cię, i nie mogę patrzeć jak ona cie rani..
|
|
 |
|
czy wy też grozicie mamie, że wyprowadzacie się do babci, gdy nie chce wam na coś pozwolić?XD
|
|
 |
|
i co? i piszesz do mnie, odzywasz się, bo zobaczyłeś, że się zmieniłam? że jestem poważną dziewczyną, która nie nosi już podartych spodni, ani czerwonych trampek z napisem "impra, amfetamina i tanie wina♥"? haha. tak zmądrzałam! i jako mądra i poważna osoba nie powinnam, zadawać się z takimi chłopakami jak ty, którzy się jeszcze bawią. i to nic, że bawisz się uczuciami, a nie samolocikami. dla mnie to jedno i to samo.
|
|
 |
|
gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię, pamiętaj Słonko, myślę o Tobie.
|
|
 |
|
nie mogę jeść ani spać. ktoś podbił moje serce. niebieskie tęczówki, wysoki, znasz go może?
|
|
 |
|
zapach Twojego ciała - najdoskonalszy na świecie.
|
|
 |
|
może jutro znów odkryjesz, że życie jest wciąż szalone, jeśli po prostu się uśmiechniesz.
|
|
|
|