|
Cieszę się tym co mam, tym co jest ale wciąż jest ale. Może kiedyś się go pozbędę lecz teraz jest, jest luką, jest bramą dla kogoś o oczach chłonących mój wzrok, dla słów tak szczerych jak miłych, dla dotyku, który każdym muśnięciem niesie iskry uczuć z serca. To ale schowało w sobie, jak w sejfie, nadzieję, że mogę mieć przy sobie kogoś przy kim radość nie jest tak wyczerpujący staraniem ale naturalnym stanem. Zanim zgaszę nadzieję, zanim uwierzę, że mogę mieć tylko to, szepnij słowo, daj mi znać, że jest coś więcej, że jesteś.
|