Ludzie mnie za często oceniają. Sądzą, że jestem jakąś nastolatką, która ma dość życia, bo ją chłopak rzucił. Tu akurat jest błąd. Moja historia jest kompletnie bardziej skomplikowana, a całe moje zachowanie ma jakiś powód. Większość osób dałaby sobie ze mną spokój, przy okazji patrzyliby na mnie obrzydzeniem. Przecież drobniutka, o bladej cerze brązowowłosa, z tęczówkami, które jedno jest czarne, a drugie wręcz białe, nie może nic wiedzieć o świecie! Szybciej wmawia sobie wielką krzywdę, niż żeby na serio coś się jej stało.
|